The Different Company (2) – coś dla koneserów, czyli Collection Excessive

Collection Excessive to ta część oferty The Different Company, którą marka adresuje do koneserów perfum.

Obecnie składa się ona z czterech zapachów skomponowanych przez Bertranda Duchaufoura. Wszystkie łączy niezwykła, oryginalna, niecodzienna estetyka, a także kompleksowość i wielowątkowość, z  których znany jest francuski perfumiarz. Mój faworyt z tej czwórki to bez wątpienia sucho-drzewny…

…Oud Shamash – to mieszanka tak wielu tak różnych ingrediencji, że aż trudno uwierzyć, iż całość pachnie bardzo spójnie i harmonijnie. Z początku czuć w nim mieszankę słodkich, orientalnych przypraw, różowego pieprzu i nutę rumu. Zaraz potem staje się lekko zielony i jednocześnie sucho-drzewny, prawdopodobnie za sprawą cypriolu (Nagarmotha, papirus). Baza jest przede wszystkim drzewna, a umieszczony w niej oud z Laosu jest tylko jednym z wielu elementów tej układanki i raczej nie ma szans na jego indywidualne „wykrycie” w olfaktorycznym spektrum tych perfum. Mimo złożoności zapach nie przytłacza, ma bardzo cywilizowane parametry i urzeka snującą się za noszącym dymno-drzewną, oryginalną nutą. Gdzieś w tle czuję echa Timbuktu L’Artisana, co prawdopodobnie wynika z zastosowania obu zapachach papirusu i nut drzewnych. Rekomenduję Oud Shamash wszystkim wielbicielom niebanalnych pachnideł drzewno-dymnych.

 

Oud Shamash

nuty głowy: esencja rumu, szafran, cynamon, różowy pieprz,  davana

nuty serca: róża damasceńska, papirus, jagody Saint Thomas

nuty bazy: oud z Laosu, paczula, absolut czystka, drewno sandałowe, szara ambra, nuty drzewne i suche, nuty skórzane, białe piżmo, wanilia, balsam Tolu

rok premiery: 2011

 

Oud for Love

Zupełnie odmienny od mojego faworyta Oud for Love reprezentuje gatunek pachnideł rozpoczynających się od mocno zaakcentowanych nut alkoholowych. W tym przypadku jest to doprawione kolendrą, szafranem i … kminem whisky. Pod spodem czai się misternie utkana balsamiczna, ociężała baza złożona z m.in. oudu, balsamu Tolu oraz hyraceum, o którym pisałem tu przy okazji recenzji niezwykłego pachnidła Montecristo Masque Milano. Niestety Oud for Love – być może w wyniku nagromadzenia zbyt dużej liczby ciężkich ingrediencji – okazuje się być – przynajmniej na mojej skórze – zapachem tyleż intrygującym, co bardzo blisko skórnym, niemal nieprojektującym. Osiada na skórze i – zdumiewające – praktycznie nie daje o sobie znać. Nie tego oczekuję po perfumach, w związku z czym Oud for Love niestety nie zyskał mojej sympatii. Czuć w nim zmęczenie materiału, znużenie perfumiarza i brak pomysłu, jak wprawić tę mieszankę w ruch. Nic mnie w Oud for Love nie przekonuje. No może poza ładną nazwą…

Oud for Love

nuty głowy: aldehydy, whisky, kolendra, szafran, kmin

nuty serca: tuberoza, drewno sandałowe, ylang ylang, irys, goździk

nuty bazy: oud z Laosu, absolut nieśmiertelnika, wetiwer, paczula, piżmo, ambra, cestrum, hyraceum, heliotrop, nuty karmelowe, balsam Tolu

rok premiery: 2011

 

bertrand-duchaufour 2
Bertrand Duchaufour (foto: http://www.cosmopolitan.de)

 

Aurore Nomade

Ten zapach to mieszanina kontrastowych ingrediencji od pierwszych sekund przykuwająca uwagę oryginalnym, ale i dość kontrowersyjnym charakterem. Nie dla każdego bowiem zestawienie lekko sfermentowanych nut owocowych z nutą morską i rumem będzie możliwe do zaakceptowania. Osobiście muszę przyznać, że jest to jedno z najbardziej niecodziennych i szokujących akordów głowy, jakie miałem okazję poznać. Troszkę chwilami ocierające się o woń farby i zmywacza do paznokci. Ale ów dziwny wstęp – jak to zwykle – dość szybko znika zostawiając miejsce dla abstrakcyjnego w swej złożoności serca zapachu. Czegóż tu nie ma! Goździk i gałka muszkatołowa zmiksowane z nutami kwiatowymi, dodatkowo podkręconymi indolem.Przedziwnie to pachnie, choć głównie jednak przyprawowo-słodko-drzewnie, zanim finiszuje ambrowo-drzewną, ciepłą bazą. Oto Duchaufour „okresu kulinarno-orientalnego”. Niekonwencjonalny, poszukujący, lubujący się w bardzo niecodziennych kontrastach. Czasem wychodzi z tego dzieło genialne, czasem średnie, a czasem to kompletna porażka. Aurore Nomade należy do tej drugiej grupy. Zapach owszem ciekawy, ale jak dla mnie nieco zbyt dziwny, by go nosić…

Aurore Nomade

nuty głowy: kwiat bananowca, star fruit, cynamon, nuty morskie, esencja rumu, davana

nuty serca: ylang ylang, geranium, goździk, drzewo frangipani, gałka muszkatołowa, indol

nuty bazy: absolut nieśmiertelnika, drewno sandałowe, ambra, wanilia, piżmo

rok premiery: 2013

 

I miss Violet

Jak wieść niesie, Bertrand Duchaufour pracował nad tym zapachem przez 3 lata poszukując idealnej równowagi pomiędzy jego dwoma głównymi nutami. Przy pomocy I miss Violet perfumiarz reaktywował bowiem konwencję pachnidła kwiatowo-skórzanego (której kontynuacją jest zresztą najnowsze pachnidło TDC Adjatay Cuir Narcotique). Jako motyw przewodni, wyczuwalny praktycznie przez cały czas trwania zapachu na skórze, posłużył mu fiołek, a konkretnie fiołkowy absolut, który umieścił na skórzanym tle. Fiołek i skóra? Skądś to znamy? Owszem. Genialny Fahrenheit Diora zdaje się być tego najbardziej znanym przykładem. Ale I miss Violet to inne ujęcie zarówno fiołka jak i skóry. Przede wszystkim dużo bardziej zharmonizowane, gładkie, dopieszczone. Nie tak buńczuczne i wyraziste jak dzieło Jean-Louisa Sieuzaca. Współczesne – mimo retro inspiracji. Wyróżnia się w Collection Excessive czytelnością i ewidentnym charakterem. Ale jest też w nim pewna nostalgia za pachnidłami przeszłości. Zaraz pod Oud Shamash to moim zdaniem najlepszy zapach tej kolekcji The Different Company. Zdecydowanie wart poznania.

 

I miss Violet

nuty głowy: liście fiołka, bazylia, mandarynka, ziarna ketmii piżmowej, szampan, gałka muszkatołowa

nuty serca: osmantus, fiołek, irys, cyklamen, mimoza, nuta ozonowa

nuty bazy: skóra, mahoń, wanilia, piżma, szara ambra

rok premiery: 2015

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s