Mój TOP perfum na lato 2021 – część 2

Hermes Un Jardin Sur Le Nil to mój ulubiony Hermesowy ogródek. Dominuje w nim soczysta i owocowa zieleń mango oraz rześka świeżość grejpfruta, a wszystko oparte na irysowo-drzewnej bazie. Ta soczysta zieleń trwa na skórze całkiem długo, niesamowicie orzeźwiając, ale i bardzo się wyróżniając. Nie znam drugiego takiego zapachu. Jest unikatowy, oryginalny i bardzo piękny … Czytaj dalej Mój TOP perfum na lato 2021 – część 2

Mój TOP perfum na lato 2021 – część 1

Gdy na dworze upał, odruchowo sięgam po lekkie i świeże zapachy. Szukam w nich odświeżenia, orzeźwienia i pozytywnej energii komponującej się z optymistyczną letnią aurą. Perfumy ciężkie, drzewne, skórzane, dymne i kadzidlane wracają do moich łask zawsze jesienią i zimą. Taki cykl trwa już od lat i za nic nie jestem w stanie go przełamać. … Czytaj dalej Mój TOP perfum na lato 2021 – część 1

M.Micallef „EdenFalls” – zapach raju

Zlokalizowana w słynnym Grasse w Prowansji perfumowa marka M.Micallef to już weterani perfumowej niszy. Prowadzona przez uroczą parę Martine Micallef i sympatycznego Geoffreya Nejmana łączy w sobie piękne flakony autorstwa Martine z równie piękną zawartością, nad którą pracują niestrudzenie od lat Jean-Claude Astier i Geoffrey Nejman. Martine Micallef, Geoffrey Nejman Bieżący rok przyniósł premierę nowego … Czytaj dalej M.Micallef „EdenFalls” – zapach raju

Masque Milano „homage to Hemingway”, czyli oda do wetywerii

Włoska marka niszowa Masque Milano dała się dotąd poznać jako mająca do zaoferowania perfumy zdecydowanie oryginalne i charakteryzujące się wysoką jakością, bez nabijania klienteli w pachnącą butelkę. Kierujący marką Alessandro Brun i Riccardo Tedeschi zapraszają do współpracy młodsze pokolenie perfumiarzy, a ci - mając wsparcie wybrednych koneserów, jakimi obaj panowie niewątpliwie są - zwykle wykorzystują … Czytaj dalej Masque Milano „homage to Hemingway”, czyli oda do wetywerii

Zoologist „Moth” – ćma w pasiece

Po dłuższym czasie wracam na blogu do marki Zoologist. Wg mnie warto przetestować każdy zapach lansowany przez Victora Wonga, gdyż każdy ma coś unikatowego do zaproponowania i odznacza się wysoką jakością. Początek obezwładnia bogatą mieszanką wielu nut, która układa się w nieco kakofoniczny, ale przykuwający uwagę, nieco chemiczny aromat przypominający woń farby emaliowej. Od razu … Czytaj dalej Zoologist „Moth” – ćma w pasiece