Frederic Malle „Rose and Cuir” czyli rebeliancka róża

Pierwotnie miały nazywać się Rose Rebelle. Pięknie. Później Rose Mistrale. Także ładnie. Ale że - jak wyjaśnił sam twórca zapachu - obie nazwy zostały już wcześniej wykorzystane i zastrzeżone przez inne marki, a próby ich wykupu zakończyły się fiaskiem ze względu na horrendalne sumy żądane przez tych nazw właścicieli, skończyło się na Rose & Cuir. … Czytaj dalej Frederic Malle „Rose and Cuir” czyli rebeliancka róża

Perris Monte Carlo – „Les Parfums de Grasse”

W 2018 roku UNESCO wpisało regiony Grasse na "Listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości" w związku z kultywowaną tam od wieków wyjątkową wiedzą związaną z uprawą roślin perfumeryjnych, znajomością i przetwarzaniem naturalnych surowców w wonne ingrediencje oraz sztuką kompozycji perfum. Właśnie to miejsce zainspirowało kierującego marką Perris Monte Carlo Gianlucę Perrisa to zainicjowania wyjątkowej kolekcji perfum. … Czytaj dalej Perris Monte Carlo – „Les Parfums de Grasse”

Eau d’Hermès – zapomniany klasyk

Eau d'Hermès - historycznie pierwsze perfumy tej marki - zostały wylansowane w 1951 roku. Skomponował je dobrze nam znany Edmond Roudnitska w okresie pomiędzy pracą dla domu Rochas w latach 40-tych, a erą Diora, która trwała od roku 1948 i słynnej Dioramy, aż do późnych lat 70-tych. Pachnidło zainspirowane zostało zapachem wnętrza wyimaginowanej torebki Hermèsa, w … Czytaj dalej Eau d’Hermès – zapomniany klasyk

Voyage d’Hermes – jedyna taka podróż

Obok Terre d'Hermes i Ogródków Hermesa Voyage d'Hermes to dla mnie wciąż największe osiągnięcie Jean-Claude'a Elleny z czasu, gdy pracował dla tej francuskiej marki. Właściwie, to po Voyage (głównie w wersji edp, aczkolwiek także edt) sięgam równie chętnie i często, co po Terre. Voyage d’Hermes  Voyage w wersji eau de toilette łączy w sobie elementy bardzo charakterystyczne … Czytaj dalej Voyage d’Hermes – jedyna taka podróż

Terre d’Hermes – między niebem a ziemią

Tak opisywałem Terre d'Hermes w 2009 roku, czyli mniej więcej 3 lata po jego premierze: "piątek, 13 lutego 2009 BRYLANT na perfumeryjnych półkach. A raczej krzemień.... To zupełnie indywidualna, nowa dla mnie kategoria zapachu - woń wilgotnej ziemi, minerałów, trawy, ziół - zapach bardzo wytrawny, wspaniale trwały, nie duszący, nie narzucający się, oryginalny, klasa sama … Czytaj dalej Terre d’Hermes – między niebem a ziemią

Pieprzone perfumy, czyli mała (i niepełna) antologia pachnideł z pieprzem w roli głównej

Czarny pieprz to składnik stosowany w perfumach znacznie rzadziej od tańszego w produkcji pieprzu różowego. Ale różni się od niego nie tylko ceną. Zapach esencji z czarnego pieprzu jest znacznie bardziej intensywny i zdefiniowany. Jest także lepiej nam znany z racji bycia jedną z najpowszechniejszych kuchennych przypraw. Niemniej, jego stosowanie  w perfumerii sprowadzało się dotąd … Czytaj dalej Pieprzone perfumy, czyli mała (i niepełna) antologia pachnideł z pieprzem w roli głównej

Nowe kolońskie od Hermesa, czyli „Eau de Neroli Dore” i „Eau de Rhubarbe Ecarlate”

Kolekcja kolońskich Hermesa powiększyła się w tym roku o dwie nowe pozycje, z których pierwszą - Eau de Neroli Dore - przygotował będący już jedną nogą... na emeryturze Jean-Claude Ellena, drugą zaś - Eau de Rhubarbe Ecarlate - Christine Nagel - mająca docelowo przejąć po nim gabinet z jakże prestiżową wizytówka na drzwiach: Hermes In-house Perfumer. O … Czytaj dalej Nowe kolońskie od Hermesa, czyli „Eau de Neroli Dore” i „Eau de Rhubarbe Ecarlate”