Essential Parfums „Bois Imperial”

Gdyby ktoś poprosił mnie o zaprezentowanie, jak pachną współczesne i nowoczesne męskie perfumy niszowe, Bois Imperial marki Essential Parfums mógłby być zapachem, po który sięgnąłbym najszybciej. Dlaczego? Skomponowane przez Quentina Bischa pachnidło jest materializacją tego, w jaki sposób dziś tworzy się taki produkt. Po pierwsze - krótka formuła, składnikowa powściągliwość, w efekcie czytelność, ale i … Czytaj dalej Essential Parfums „Bois Imperial”

Zoologist „Moth” – ćma w pasiece

Po dłuższym czasie wracam na blogu do marki Zoologist. Wg mnie warto przetestować każdy zapach lansowany przez Victora Wonga, gdyż każdy ma coś unikatowego do zaproponowania i odznacza się wysoką jakością. Początek obezwładnia bogatą mieszanką wielu nut, która układa się w nieco kakofoniczny, ale przykuwający uwagę, nieco chemiczny aromat przypominający woń farby emaliowej. Od razu … Czytaj dalej Zoologist „Moth” – ćma w pasiece

Wolf Brothers „Wild Slavic Fragrances” – polskie perfumy niszowe

Minęły już gdzieś tak chyba ze 2 lata od kiedy polska marka Wolf Brothers zadebiutowała na rynku lansując zestaw trzech męskich świeć zapachowych. To była spora sensacja i na skromnym polskim zapachowym poletku wydarzenie bezprecedensowe. Spodobała mi się idea produktu kierowanego do mężczyzn, zainspirowanego dzikim zwierzętami polskich lasów: wilkiem, żubrem i niedźwiedziem. Miałem zresztą przyjemność … Czytaj dalej Wolf Brothers „Wild Slavic Fragrances” – polskie perfumy niszowe

Marc-Antoine Barrois „B683” i „Ganymede”, czyli jak skutecznie naprawić nienajlepsze perfumy…

Pamiętam, że gdy kilka lat temu zwiedzałem mediolańskie perfumerie, w jednej z nich trafiłem na nowość, której flakon kojarzyłem z pozytywnym hypem obecnym w tamtym czasie w internetowej perfumosferze. Był to debiutancki zapach paryskiego projektanta mody męskiej Marc-Antoine'a Barroisa o tajemniczej nazwie B683 (2016). Do dziś pamiętam, że z zainteresowaniem sięgnąłem po testerowy flakon i … Czytaj dalej Marc-Antoine Barrois „B683” i „Ganymede”, czyli jak skutecznie naprawić nienajlepsze perfumy…

Les Exclusifs de Chanel „Misia” – w operowej garderobie

Misia (wersja eau de parfum z 2016 roku) to uroczo nazwany i sam w sobie uroczy kobiecy zapach z irysową dominantą, pęknie przełamaną nutami owocowymi i kwiatowymi. W intro poczuć można wszystkie te trzy aspekty. Lekko ziemistą i szorstkawą (i wg niektórych "marchewkową") nutę irysa (zbliżoną do tego, co swego czasu zrobiła Olivia Giacobetti w … Czytaj dalej Les Exclusifs de Chanel „Misia” – w operowej garderobie