Tom Ford „Fucking Fabulous” – doprawdy?

Gdy mniej więcej w połowie 2017 pojawiły się w internecie informacje nt. nowych perfum Toma Forda o nazwie Fucking Fabulous uznałem to za fake news. Nie wierzyłem, że Ford mógłby aż tak daleko posunąć się w prymitywnym marketingu. Owszem dał się nie raz nie dwa poznać jako projektant lubiący zwrócić uwagę na swój produkt niemal wulgarną … Czytaj dalej Tom Ford „Fucking Fabulous” – doprawdy?

Guerlain „Tonka Imperiale”

„Tonka Imperiale” to perfumy mające uwypuklić olfaktoryczną urodę esencji z nasion tonkowca wonnego. Ta użyta tu w sporej, ale nie przesadnie obfitej ilości, została otoczona kilkoma innymi kompatybilnymi składnikami, które w sumie tworzą przyjemną, choć dość wtórną całość. Zapach otwiera akord migdałowy, lekko rozjaśniony bergamotą i rozmarynem. Po nim ujawnia się bohater kompozycji – esencja … Czytaj dalej Guerlain „Tonka Imperiale”

Stephane Humbert Lucas „777 – Black Gemstone” – zapach magmy

SHL 777 to kolejny po NEZ A NEZ i SoOud perfumowy projekt Stephane'a Humberta Lucasa, postaci obecnej w perfumowym światku od mniej więcej dekady. W ramach kolekcji 777, w gustownych, eleganckich flakonach, zwieńczonych masywną zatyczką, przypominającą kształtem kopułę meczetu, artysta zamyka efekty swojej rosnącej fascynacji perfumową tradycją Bliskiego Wschodu. Już zapachy SoOud są w dużej … Czytaj dalej Stephane Humbert Lucas „777 – Black Gemstone” – zapach magmy

Mont Blanc „Legend” i „Legend Intense” – triumf syntetyki?

Pomarosa, Evernyl, Pepperwood - dla współczesnych perfumiarzy to określenia znaczące tyle samo, co dla żyjącego i tworzącego 100 lat temu Jacques'a Guerlaina lawenda, bergamotka czy mech dębowy. Nie mające zapachowych odpowiedników w naturze molekuły, stworzone w laboratoriach chemicznych, pozwalają kreować współczesnym perfumiarzom pachnidła abstrakcyjne w swej olfaktorycznej treści. Określenie "syntetyczne" nie powinno być dziś używane … Czytaj dalej Mont Blanc „Legend” i „Legend Intense” – triumf syntetyki?

Parfums de Marly: „Herod”, „Galloway” i „Oajan”.

Od dawna już przymierzałem się do umieszczenia wpisu na temat wybranych męskich pachnideł Parfums de Marly. W tym celu z koszyka z napisem Men-Unisex Fragrances wylosowałem trzy, poddałem je testom, a wyniki opisałem poniżej, porządkując recenzje wg mojej subiektywnej oceny atrakcyjności poszczególnych zapachów. Najlepsze więc umieściłem jako ostatnie... Zanim jednak o zapachach, kilka słów wstępu. Parfums … Czytaj dalej Parfums de Marly: „Herod”, „Galloway” i „Oajan”.

Memo Paris „Russian Leather” – skórzane fougere

Skórzany cykl Cuirs Nomades marki Memo Paris wzbogacił się ostatnio o kolejne po Italian Leather, Irish Leather, African Leather i French Leather pachnidło: Russian Leather. Tym razem inspiracja przyszła z mroźnej Syberii, a kompozycja Alienor Massenet okazała się być "mroźnym fougere", w którym klasyczne składniki gatunku - lawendę i tonkę - wzbogacono o całą gamę bardzo rosyjskich ingrediencji: rozmaryn, … Czytaj dalej Memo Paris „Russian Leather” – skórzane fougere

Maison Francis Kurkdjian „Petit Matin” i „Grand Soir”, czyli poranek i wieczór w Paryżu

Paryskie poranki i wieczory stały się dla Francisa Kurkdjiana inspiracją do stworzenia pary nowych pachnideł: Petit Matin i Grand Soir. Jak więc według artysty pachnie Paryż o poranku, a jak wieczorem? Petit Matin... ...to lekki, świeży zapach cytrusowo-ziołowy o nowoczesnej bazie opartej na ambroxanie i białych piżmach, utrzymany w klimacie wcześniejszych zapachów Francisa Kurkdjiana: Cologne Pour … Czytaj dalej Maison Francis Kurkdjian „Petit Matin” i „Grand Soir”, czyli poranek i wieczór w Paryżu