Frederic Malle „Outrageous” – skandalicznie amerykański

Sophia Grojsman to postać legendarna i kultowa w perfumiarskich kręgach.Urodzona na Białorusi, w wieku 15 lat wyemigrowała z rodzicami do Polski, gdzie ukończyła studia w kierunku chemicznym (chemia nieorganiczna). W 1965 roku przeniosła się do USA, gdzie już rok później - mając 20 lat - podjęła pracę w nowojorskim gigancie International Flavours & Fragrances jako … Czytaj dalej Frederic Malle „Outrageous” – skandalicznie amerykański

Arquiste „El” – facet z wąsem i bakami oraz… kontem na portalu społecznościowym

Męska moda na brodę powoli przemija. Czy zastąpi ją wąs, baki i odkryty tors? Wg pewnych dwóch rodowitych Meksykanów jest to niewykluczone. W każdym razie przygotowali już perfumy na tę okazję... Carlos Huber musi wyjątkowo dobrze rozumieć się z Rodrigo Flores-Roux. Od samego początku tworzą świetny twórczy tandem. Nic w tym dziwnego. Mają ze sobą … Czytaj dalej Arquiste „El” – facet z wąsem i bakami oraz… kontem na portalu społecznościowym

Serge Lutens „Clair de Musc”

Pamiętacie Bestię? "Początkowo miód i róże. Nic nie wskazuje na to, że pod ich warstwą leży… bestia. Nie od razu, ale już po chwili czuć jej gęstą sierść. Z czasem szczypiące w nos kastoreum wygrywa z innymi składnikami. Włochaty costus dodatkowo wzmaga zapach sierści. Czystej sierści, pachnącej samą sobą… Bestia żyje. Jej rozgrzane futro uwalnia … Czytaj dalej Serge Lutens „Clair de Musc”

Kwiaty od Serge’a Lutensa: „Fleurs d’oranger” i „Datura noir”

Fleurs d'oranger  Zaprezentowany w 2003 roku przez Serge'a Lutensa Fleurs d'Oranger to coś więcej, niż perfumy z nutą kwiatu pomarańczy. To prawdziwa olfaktoryczna oda do tego uroczego aromatu, który został tu umieszczony w samym centrum i ze smakiem podrasowany przez kilka innych składników, które decydują o jego unikatowym i subtelnie zmieniającym się w czasie obliczu. … Czytaj dalej Kwiaty od Serge’a Lutensa: „Fleurs d’oranger” i „Datura noir”

Parfums de Marly: „Herod”, „Galloway” i „Oajan”.

Od dawna już przymierzałem się do umieszczenia wpisu na temat wybranych męskich pachnideł Parfums de Marly. W tym celu z koszyka z napisem Men-Unisex Fragrances wylosowałem trzy, poddałem je testom, a wyniki opisałem poniżej, porządkując recenzje wg mojej subiektywnej oceny atrakcyjności poszczególnych zapachów. Najlepsze więc umieściłem jako ostatnie... Zanim jednak o zapachach, kilka słów wstępu. Parfums … Czytaj dalej Parfums de Marly: „Herod”, „Galloway” i „Oajan”.

Bvlgari Man Black Cologne

Dwa lata po premierze Bvlgari Man in Black zapach doczekał się dwóch flankerów: świeższej wersji w postaci Black Cologne oraz oudowego Black Orient. Oba zapachy popełnił - podobnie jak wszystkie pozostałe z linii Bvlgari Man - niestrudzony i nieprawdopodobnie wprost pracowity i twórczy Alberto Morillas, które zdaje się przeżywać obecnie złote lata swej twórczości, przynajmniej gdy chodzi o … Czytaj dalej Bvlgari Man Black Cologne

Nowe kolońskie od Hermesa, czyli „Eau de Neroli Dore” i „Eau de Rhubarbe Ecarlate”

Kolekcja kolońskich Hermesa powiększyła się w tym roku o dwie nowe pozycje, z których pierwszą - Eau de Neroli Dore - przygotował będący już jedną nogą... na emeryturze Jean-Claude Ellena, drugą zaś - Eau de Rhubarbe Ecarlate - Christine Nagel - mająca docelowo przejąć po nim gabinet z jakże prestiżową wizytówka na drzwiach: Hermes In-house Perfumer. O … Czytaj dalej Nowe kolońskie od Hermesa, czyli „Eau de Neroli Dore” i „Eau de Rhubarbe Ecarlate”