Frederic Malle EdP „Music for a While”

Gdy w 2000 roku Frederic Malle debiutował jako wydawca perfum ze swą sygnaturową linią Editions de Parfums, podkreślał, że jego ambicją jest przywrócić światu prawdziwe francuskie Haute Parfumerie. Śledząc kolejne premiery na przestrzeni ostatnich 10 lat i testując niemal wszystkie zapachy tej marki znalazłem w nich rzeczywiście wiele klasycznie francuskich perfumowych tematów. Tuberoza w Carnal … Czytaj dalej Frederic Malle EdP „Music for a While”

CLEAN – odcienie świeżości

Amerykanie od dawna znani są z uwielbienia do zapachów świeżych i czystych oraz niechęci do klasycznej francuskiej perfumerii. Oczywiście ta pozostaje domeną licznych na nowym kontynencie koneserów, ale statystyczny Amerykanin (który - jak wiadomo - nie istnieje) wybiera dezodorant, cologne lub ewentualnie wodę toaletową zdominowaną przez nuty łatwe, lekkie i przyjemne. Czy można więc lepiej … Czytaj dalej CLEAN – odcienie świeżości

Eau d’Hermès – zapomniany klasyk

Eau d'Hermès - historycznie pierwsze perfumy tej marki - zostały wylansowane w 1951 roku. Skomponował je dobrze nam znany Edmond Roudnitska w okresie pomiędzy pracą dla domu Rochas w latach 40-tych, a erą Diora, która trwała od roku 1948 i słynnej Dioramy, aż do późnych lat 70-tych. Pachnidło zainspirowane zostało zapachem wnętrza wyimaginowanej torebki Hermèsa, w … Czytaj dalej Eau d’Hermès – zapomniany klasyk

Kolońskie rekomendacje fqjciora

Zapach koloński jest ze mną od kiedy pamiętam, poczynając od opakowanej w wiklinowe wdzianko buteleczki Prastarej Wody Kolońskiej stojącej na toaletce mojej babci tudzież Przemysławki okupującej miejsce na półce w łazience. Od kilku lat kolońska jest niezbędnym elementem mojej zapachowej garderoby. Nie wyobrażam sobie nie tylko wiosny i lata, ale i całego roku bez świeżej kolońskiej woni w … Czytaj dalej Kolońskie rekomendacje fqjciora

Mont Blanc „Legend” i „Legend Intense” – triumf syntetyki?

Pomarosa, Evernyl, Pepperwood - dla współczesnych perfumiarzy to określenia znaczące tyle samo, co dla żyjącego i tworzącego 100 lat temu Jacques'a Guerlaina lawenda, bergamotka czy mech dębowy. Nie mające zapachowych odpowiedników w naturze molekuły, stworzone w laboratoriach chemicznych, pozwalają kreować współczesnym perfumiarzom pachnidła abstrakcyjne w swej olfaktorycznej treści. Określenie "syntetyczne" nie powinno być dziś używane … Czytaj dalej Mont Blanc „Legend” i „Legend Intense” – triumf syntetyki?

Chanel „Boy” – powściągliwa elegancja

Co znaczy angielskie słowo boy, wie pewnie prawie każdy. Użyte w nazwie perfum niesie ze sobą konkretną sugestię. W przypadku nowych perfum Chanel z kolekcji Les Exclusifs ma ono jednak nieco inne pochodzenie, a jego zastosowanie jest też swoistą słowną grą. Inspiracją dla Oliviera Polge'a do skomponowania tego zapachu była postać Arthura Edwarda Capela, angielskiego … Czytaj dalej Chanel „Boy” – powściągliwa elegancja

MDCI Parfums „Invasion Barbare” – zupełnie niebarbarzyńskie fougere…

MDCI (Marchal Dessins et Créations Indépendantes) to luksusowa marka perfumowa utworzona w 2003 roku przez Claude'a Marchala, perfumowego konesera. To jeden z tych brandów, które unikają nachalnego marketingu i funkcjonują na uboczu głównego nurtu perfum luksusowych i niszowych. Bardzo często takie marki oferują znakomite produkty. Tak jest w przypadku MDCI, co nie powinno zaskakiwać, zważywszy także na … Czytaj dalej MDCI Parfums „Invasion Barbare” – zupełnie niebarbarzyńskie fougere…