Zoologist Perfumes – „Civet”, „Nightingale” i „Macaque”

Minął nieco ponad rok od mojego poprzedniego wpisu nt. niezwykłych pachnideł kanadyjskiej marki niszowej Zoologist Perfumes. W tym czasie bardzo wiele się wydarzyło w perfumowym zoo. Twórca marki - Victor Wong, kreator zapachów (ale nie perfumiarz), wcześniej zaś perfumowy bloger, z powodzeniem dokooptował do swej uroczej trzódki kolejne zwierzęta (Makak, Skowronek i Cywet), oficjalnie przeformułował … Czytaj dalej Zoologist Perfumes – „Civet”, „Nightingale” i „Macaque”

Puredistance „Warszawa” – z inspiracji miastem

Dużo się ostatnio mówi o naszej stolicy, zwykle niestety w niepochlebnym kontekście. Afera goni aferę, smog truje mieszkańców, a niektórzy politycy o rozdętym do granic ego próbują urzeczywistnić utopijny sen o "wielkiej Warszawie", wielkiej obszarem i mnogością okalających ją gmin... Ale zostawmy politykę. Na szczęście Warszawa to coraz piękniejsza, rozwijającą się, tętniąca życiem, biznesem i … Czytaj dalej Puredistance „Warszawa” – z inspiracji miastem

Frederic Malle „Le Parfum de Therese” – klasyka objawiona

Z tymi perfumami łączy się niezwykła opowieść. Niezwykła nie dlatego, że sporządził ją wyrachowany copywriter po to, by zachęcić do zakupu perfum lub zwiększyć ich sprzedaż. Niezwykła dlatego, że napisało ją życie... Dotyczy ona jednej z najważniejszych postaci w historii perfumerii, wybitnego perfumiarza Edmonda Roudnitski, który nie tylko stworzył ponadczasowe arcydzieła perfumerii (głównie dla Christiana Diora: … Czytaj dalej Frederic Malle „Le Parfum de Therese” – klasyka objawiona

Le Labo „Ylang 49” – majestersztyk

  Zapachy marki Le Labo łączy pewna prawidłowość. Otóż nie należy pod żadnym pozorem oczekiwać, że będą li wyłącznie pachnieć tym, o czym informuje ich nazwa. Przerabiałem ten wątek już wielokrotnie, zawsze przy okazji testów pachnideł tej - było nie było - kultowej już marki niszowej. Nie inaczej sprawa ma się z Ylang 49. Właściwie … Czytaj dalej Le Labo „Ylang 49” – majestersztyk

Amouage Myths – mityczne czy raczej sentymentalne?

Marka Amouage pod wodzą Christophera Chonga nie zwalania tempa. Dopiero co ukazał się piękny Opus X w ramach luksusowej serii Library Collection, a już mamy premierę kolejnej pary pachnideł w głównej linii marki. Myths to drugi po Journey tandem zapachów w ramach nowej olfaktorycznej opowieści o portretach życia, pisanej przez Chonga rękami i nosami współpracujących z nim perfumiarzy. Choć nie nadążam za wizjami … Czytaj dalej Amouage Myths – mityczne czy raczej sentymentalne?

Ona i on, czyli Clinique „Aromatics Elixir” i Aramis „900”

"Wąchamy naszym umysłem. Nasz nastrój wpływa na sposób, w jaki odczuwamy zapachy. (...) Zapachy zmieniają nasz nastrój. Nie jest dobrze, gdy jesteś zmęczony. Twój umysł musi być świeży." Bernard Chant (1927–1987) Te słowa wypowiedział jeden z największych i najważniejszych perfumiarzy wszech czasów, którego bez wahania postawiłbym obok takich tuzów perfumiarstwa jak Jean Carles, Ernest Beaux, Edmond Roudnistka … Czytaj dalej Ona i on, czyli Clinique „Aromatics Elixir” i Aramis „900”

UNUM – liturgia perfum

W największym skrócie UNUM to włoska marka perfumowa stworzona przez Filippo Sorcinelly'ego i Marcello Bissoni, na co dzień właścicieli atelier LAVS (Laboratorio Atelier Vesti Sacre) znajdującego się w Santarcangelo di Romagna i trudniącego się projektowaniem oraz szyciem... szat liturgicznych. LAVS jest jedną z wielu tego typu firm zlokalizowanych we Włoszech, jednak zasłynęła tym, że zaopatruje obecnego … Czytaj dalej UNUM – liturgia perfum