Roja Parfums „Parfums Cologne” – ku młodości

W zeszłym roku brytyjska marka luksusowa Roja Dove Parfums zaskoczyła poczwórną premierą. Oto zaprezentowano nowe - odmłodzone i odświeżone - wersje męskich perfum z głównej linii marki: Danger Pour Homme, Scandal Pour Homme, Enigma Pour Homme i Vetiver. Ktoś zapyta - a co z Fetish? Dlaczego nie ma go w nowej odsłonie? O tym za … Czytaj dalej Roja Parfums „Parfums Cologne” – ku młodości

Nishane Hacivat – Aventus Plus?

Nishane to bezdyskusyjnie jedna z najważniejszych niszowych marek perfumowych. W krótkim czasie od swojego debiutu (2013) panowie Mert Güzel i Murat Katran z pomocą wybitnych perfumiarzy i doskonałych składników zdobyli szturmem nosy, a przede wszystkim serca wielbicieli perfum na całym świecie. I trudno się temu dziwić. Bogate w składniki, naturalnie pachnące, niezwykle trwałe są reprezentacją tego, … Czytaj dalej Nishane Hacivat – Aventus Plus?

Frederic Malle EdP – klejnoty pustyni cz.2: Dawn

O ile opisywany niedawno przez mnie Promise, mimo swego orientalnego sznytu i potężnej mocy, przeszedł dość gładko mój prywatny test noszalności (a nawet zdobył moje uznanie), a moją tolerancję zapachową zbudowaną na przestrzeni lat obcowania z niszą perfumową można śmiało określić jako więcej niż dużą, to jednak z Dawn już tak dobrze nie poszło. Carlos … Czytaj dalej Frederic Malle EdP – klejnoty pustyni cz.2: Dawn

Maison Rebatchi "Feu Patchouli"

Młodziutka marka Maison Rebatchi powstała z... dziecięcych marzeń Mohameda Rebatchi - syna emigrantów z Algierii, który dorastał na północnych przedmieściach Paryża w wonnym otoczeniu stworzonym przez rodziców. W jego domu zapach był zawsze niezwykle ważnym elementem. Z czasem zapach stał się jego obsesją, a marzenie, by któregoś dnia stworzyć własne perfumy dorastało razem z nim. … Czytaj dalej Maison Rebatchi "Feu Patchouli"

Zoologist „Squid” – czyli jak pachnie kałamarnica?

Szanuję Victora Wonga za powołanie do życia Zoologist - jednego z najciekawszych i komercyjnie udanych współczesnych niszowych projektów perfumowych. Oceniam zapachy przez niego wydawane jako co najmniej interesujące, zwykle naprawdę udane zarówno pod względem treści, jak i formy. To pachnidła zrobione - pośrednio - przez fana perfum z myślą o fanach perfum, o perfumowych poszukiwaczach, … Czytaj dalej Zoologist „Squid” – czyli jak pachnie kałamarnica?