Maison Rebatchi "Feu Patchouli"

Młodziutka marka Maison Rebatchi powstała z... dziecięcych marzeń Mohameda Rebatchi - syna emigrantów z Algierii, który dorastał na północnych przedmieściach Paryża w wonnym otoczeniu stworzonym przez rodziców. W jego domu zapach był zawsze niezwykle ważnym elementem. Z czasem zapach stał się jego obsesją, a marzenie, by któregoś dnia stworzyć własne perfumy dorastało razem z nim. … Czytaj dalej Maison Rebatchi "Feu Patchouli"

Zoologist „Squid” – czyli jak pachnie kałamarnica?

Szanuję Victora Wonga za powołanie do życia Zoologist - jednego z najciekawszych i komercyjnie udanych współczesnych niszowych projektów perfumowych. Oceniam zapachy przez niego wydawane jako co najmniej interesujące, zwykle naprawdę udane zarówno pod względem treści, jak i formy. To pachnidła zrobione - pośrednio - przez fana perfum z myślą o fanach perfum, o perfumowych poszukiwaczach, … Czytaj dalej Zoologist „Squid” – czyli jak pachnie kałamarnica?

Dior „Spice Blend” i „Purple Oud”

W butikowej kolekcji Diora sporo się ostatnio dzieje. Nowe zapachy publikowane są dość często (po kilka rocznie), co rodzić może automatycznie pytanie - czy za ilością idzie jakość? Na podstawie dwóch zapachów z ostatnich lat Purple Oud (2018) i Spice Blend (2019) mogę stwierdzić, że różnie to bywa, ale zawsze jest co najmniej dobrze. To … Czytaj dalej Dior „Spice Blend” i „Purple Oud”

Parfums de Marly „Kalan”, „Percival”, „Layton”, „Carlisle”

Marka Parfums de Marly nie wymaga już chyba introdukcji, gościła na moim blogu dotąd dwukrotnie, przy okazji opisywania moich wrażeń nt. męskich pachnideł Herod, Galloway i Oajan, a także Nissean. Zapachy tej marki cieszą się sporą popularnością wśród miłośników perfum i otrzymują całkiem dobre recenzje. Sam z zainteresowaniem testuje kolejne (dzięki aktywnym forumowiczom Perfuforum.pl, których … Czytaj dalej Parfums de Marly „Kalan”, „Percival”, „Layton”, „Carlisle”

Noème – to co nieuchwytne

Noème to nowa francuska marka perfumowa, za którą stoją: doskonale znana fanom perfumerii niszowej i artystycznej Majda Bekkali oraz niejaki Karim Yacine Akbaraly - specjalizujący się w naturalnych składnikach perfumeryjnych pochodzących z Madagaskaru. Urodzony w Madagaskarze Karim kontynuuje wielopokoleniową działalność polegająca na zaopatrywaniu znanych domów perfumeryjnych w Grasse w pachnące ingrediencje wytwarzane przez lokalnych producentów. … Czytaj dalej Noème – to co nieuchwytne

Frederic Malle „Rose and Cuir” czyli rebeliancka róża

Pierwotnie miały nazywać się Rose Rebelle. Pięknie. Później Rose Mistrale. Także ładnie. Ale że - jak wyjaśnił sam twórca zapachu - obie nazwy zostały już wcześniej wykorzystane i zastrzeżone przez inne marki, a próby ich wykupu zakończyły się fiaskiem ze względu na horrendalne sumy żądane przez tych nazw właścicieli, skończyło się na Rose & Cuir. … Czytaj dalej Frederic Malle „Rose and Cuir” czyli rebeliancka róża

Parle Moi de Parfum „Papyrus Oud/71” – powrót króla

Parle Moi de Parfum to francuska marka perfumowa powołana do życia w 2016 roku przez rodzinę Almairac. Swego czasu przedstawiałem ją już na blogu w artykule Parle Moi de Parfum - opowiedz mi o perfumach. Jej największym i absolutnie bezcennym kapitałem jest Michel Almairac - legendarny perfumiarz, którego imponujące portfolio zajęłoby pewnie kilkanaście stron "maszynopisu". … Czytaj dalej Parle Moi de Parfum „Papyrus Oud/71” – powrót króla