M. Micallef „Style” Eau de Parfum

Geoffrey Nejman chyba zaprzestał rozwijania własnej marki perfum. Od kilku lat bowiem nic nowego pod jej szyldem nie powstało. Po trzech dedykowanych mężczyznom i – trzeba podkreślić – całkiem udanych pachnidłach Le Seducteur, Le Professionnel i Le Sportif ostatnim zapachem był w 2010 roku oudowy Emir. Co ciekawe, został on umieszczony także w kolekcji Les Exclusifs marki M.Micallef obok m.in. Gaiac, Watch, Oud czy Avant Garde. W 2012 roku tę właśnie kolekcję powiększono o pachnidło dedykowane panom: Style. 

Zapach – jak zwykle – powstał w wyniku współpracy G. Nejmana, który odpowiada za olfaktoryczną treść perfum marek M.Micallef oraz Geoffrey Nejman, z perfumiarzem Jean-Claude Astierem. Astier ma tendencję do komponowania bogatych, gęstych i wielowymiarowych substancji. Już przy okazji trójcy Le Seducteur/ Le Professionnel/ Le Sportif pokazał też, że doskonale czuje się w estetyce „prawdziwie męskich” zapachów lat ubiegłych. Weźmy choćby Le Seducteur. To hołd złożony genialnemu Polo Ralpha Laurena (dzieło Carlosa Benaima), czyli jednemu z emblematycznych wręcz pachnideł końca lat 70-tych i pierwszej połowy 80-tych ubiegłego wieku. Style natomiast jest prezentem dla wszystkich facetów, którzy wciąż nie potrafią zrozumieć fenomenu współczesnych słodziaków lub świeżaków im dedykowanych, a w ich toaletkach wciąż stoją dumne olfaktoryczne bomby z lat 80-tych. Gdybym miał w największym skrócie opisać Style, to nazwałbym go klonem Zino Davidoff, choć byłoby to jednak nieco krzywdzące uproszczenie. Style jest tym samym wobec Zino, czym Le Seducteur wobec Polo. Wyraźnym stylistycznym nawiązaniem, jednak podanym w nieco bardziej współczesny sposób, a przede wszystkim wyzbytym niektórych całkiem istotnych dla swego protoplasty niuansów. W Le Seducteur nie znajdziemy tak charakterystycznych dla zielonego Polo nut tytoniu i skóry. W Style natomiast nie odnotowałem tak charakterystycznej dla Zino dysonansowej nuty „gnijących kwiatów”…

Style to – podobnie jako Zino – pachnidło kwiatowe, w którym biały i indoliczny jaśmin oraz konwalia połączone zostały z zestawem solidnych, bardzo męskich składników. Zapach na samym początku przyprawowy, wibrujący, nieco rozświetlony cytrusami, z bardzo wyraźną dawką jakże męskiej lawendy, stopniowo przechodzi w zasadniczą woń kwiatowo-balsamiczno-drzewną, gdzie podstawę dla duetu jaśminu i akordu konwalii stanowi drewno sandałowe i kadzidło. Ta faza trwa przez większość czasu, a pachnidło gaśnie na skórze wiele godzin po jego użyciu ciepłą, drzewno- żywiczną bazą. Style pachnie naprawdę stylowo, mocno i równo przez długi czas. Jest bardzo solidną propozycją dla panów ceniących właśnie tego typu – nomen omen – styl. Trochę już passe, ale wciąż jednoznacznie męski, nieco nawet „samczy”. To perfumy dla tych, którzy z nostalgią wspominają dawne czasy, gdy męskości dodawały im Giorgio Beverly Hills for Men, Oscar de la Renta Pour Lui czy Heritage Guerlain. 

Mi się ten Style podoba…

M.Micallef-Style-www.missala.pl_

Nuty górne: cynamon, gałka muszkatołowa, kardamon, cytryna

Nuty środkowe: lawenda, konwalia, jaśmin

Nuty dolne:  paczula, drzewo sandałowe, kadzidło

twórca: Jean-Claude Astier/ Geoffrey Nejman

rok wprowadzenia: 2012

moja klasyfikacja: nostalgiczne pachnidło dla mężczyzn lubiących nieco bombastyczne zapachy w stylu lat 80-tych XX wieku; 

moja ocena:

  • zapach: dobry
  • projekcja: dobra+
  • trwałość: ponad 9-10 h
Reklamy

5 thoughts on “M. Micallef „Style” Eau de Parfum

  1. Dla mnie Style to również wyróżniająca się męska premiera, choć czuć na pierwszy niuch, że to Micallef. Brakuje tej marce powiewu nowości, jakichś nowych składników, nowych sposobów tworzenia zapachów. Nie mówię, że to źle, ale zaczyna być nudnawo…

    1. Myślę, że ta swego rodzaju monotonia wynika z faktu, że za zapachy marki odpowiada zawsze ten sam duet Nejmana i Astiera. Z drugiej strony zapewnia to stylistyczną integralność ich oferty. W sumie nie wiadomo, czy to dobrze, czy źle…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s