Ona i on, czyli Clinique „Aromatics Elixir” i Aramis „900”

"Wąchamy naszym umysłem. Nasz nastrój wpływa na sposób, w jaki odczuwamy zapachy. (...) Zapachy zmieniają nasz nastrój. Nie jest dobrze, gdy jesteś zmęczony. Twój umysł musi być świeży." Bernard Chant (1927–1987) Te słowa wypowiedział jeden z największych i najważniejszych perfumiarzy wszech czasów, którego bez wahania postawiłbym obok takich tuzów perfumiarstwa jak Jean Carles, Ernest Beaux, Edmond Roudnistka … Czytaj dalej Ona i on, czyli Clinique „Aromatics Elixir” i Aramis „900”

Zoologist Perfumes: perfumowa menażeria

Dziś na blogu goście wyjątkowi. Przybyli prosto Kanady. Jegomoście: Bóbr, Panda, Nosorożec, Nietoperz i Koliber to prawdziwa zapachowa menażeria. Zwierzęce towarzystwo nie mające w perfumerii precedensu. Olfaktoryczny portret każdego z nich składa się na nowatorska kolekcję pachnideł marki Zoologist Perfumes. Jej twórcy nie kryją bezgranicznej miłości do zwierząt i fascynacji fauną, będąc jednocześnie wielbicielami perfum. Połączenie … Czytaj dalej Zoologist Perfumes: perfumowa menażeria

Hermes „Bel Ami Vetiver”

O męskim klasyku Bel Ami od Hermesa pisałem na blogu pięć lat temu przy okazji recenzji Equipage tej samej marki. Oryginalna wersja - pochodząca z 1986 roku autorstwa Jean-Luca Sieuzaca- nie przekonała mnie wówczas swą surowością i jednowymiarowością, choć przyznam, że gdy dziś ją testuję, mój osąd jest mniej radykalny. Jean-Claude Ellena opisał klasyka tymi … Czytaj dalej Hermes „Bel Ami Vetiver”

Carner Barcelona „Palo Santo”

Hiszpańska marka prowadzona przez Sarę Carner właśnie przedstawiła swoje najnowsze dzieło - Palo Santo, inspirowane popularnym w Hiszpanii drewnem gwajakowym używanym m.in. do aromatyzowania pomieszczeń czy aromaterapii. W związku z tym, w skład tej oryginalnie pachnącej kompozycji wszedł olejek z gwajaku paragwajskiego, którego drzewną naturę wzmocniono cedrem. Ale Palo Santo bardzo różni się od znanych … Czytaj dalej Carner Barcelona „Palo Santo”

Atelier des Ors – niszowo ale ostrożnie…

Nowa francuska marka niszowa Atelier des Ors prezentuje swe pachnidła w oryginalnych transparentnych flakonach z wizerunkiem słońca wytłoczonym na tylnej ścianie. W perfumach pływają płatki autentycznego 24 karatowego złota. Taki design ma podkreślać historyczny związek perfum z boskością, podobnie do złota i słońca. Tak bynajmniej tłumaczy to Jean-Phillipe Clermont, twórca marki. Osobiście nie jestem zwolennikiem … Czytaj dalej Atelier des Ors – niszowo ale ostrożnie…