Rasasi to marka perfumeryjna pochodząca ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, konkretnie z Dubaju, gdzie rozpoczęła swą działalność w 1979 roku. Jej pachnidła przeznaczone pierwotnie na tamtejszy rynek od pewnego czasu dostępne są także w Europie, również w Polsce. Oferta Rasasi jest obszerna (portal Fragrantica skatalogował 142 zapachy!) i jest mieszanką aromatów typowo arabskich, ze szczególnym uwzględnieniem kompozycji … Czytaj dalej Rasasi „La Yuqawam Pour Homme” i „La Yuqawam Tobacco Blaze”
skóra
Masque Fragranze Milano (1) – „Tango” i „Russian Tea”
Masque Fragranze Milano to nowa mediolańska niszowa marka perfumowa, która z impetem wdziera się do branżowej i konsumenckiej świadomości. Stworzona i prowadzona przez duet włoskich gentlemanów Alessandro Brun i Riccardo Tedeschi 2010 roku pokazała się branży na targach Esxence 2011 w Mediolanie jako Masque Cosmetics. Wówczas panowie prezentowali pierwszą, wycofaną już linię kosmetyków i perfum dla kobiet … Czytaj dalej Masque Fragranze Milano (1) – „Tango” i „Russian Tea”
Dior Homme Parfum
Po Eau Sauvage Parfum (2011) i Fahrenheit Parfum (2014) pojawienie się najnowszego wcielenia sztandarowego męskiego zapachu Diora Homme w wersji Parfum było kwestią czasu, chociaż... Z drugiej strony było też dla mnie pewnym zaskoczeniem. Wszak już w 2007 roku Dior wydał Homme w koncentracji wody perfumowanej (wersja Intense), oficjalnie zresztą zreformułowanej w 2011 roku przez Francoisa Demachy'ego … Czytaj dalej Dior Homme Parfum
Perfumowe remanenty (5): Histoires de Parfums Edition Rare „Ambrarem”, „Petroleum”, „Rosam”
Gerald Ghislain przedstawił w 2011 roku trzy niezwykłe, majestatyczne, artystyczne i absolutnie niszowe w pełnym tego słowa znaczeniu pachnidła pod szyldem Editions Rare: Rosam, Petroleum i Ambrarem, w których zawarł własne interpretacje oudu ujętego w trzech różnych odsłonach: roślinnej, mineralnej i zwierzęcej. Zaimponowało mi też to, że autor nie opatrzył swych zapachów nazwami z hasłem-kluczem w postaci … Czytaj dalej Perfumowe remanenty (5): Histoires de Parfums Edition Rare „Ambrarem”, „Petroleum”, „Rosam”
Etat Libre d’Orange „Cologne” i „Rien Intense Incense” czyli dzień i noc w Wolnym Stanie Pomarańczy.
Wiele miesięcy temu opublikowałem na blogu serię recenzji pachnideł paryskiej niszowej marki Etat Libre d'Orange. Zapachy ELdO zrobiły na mnie naprawdę duże wrażenie jako odważne, nowatorskie, czasem zmuszające do intelektualnego wysiłku, ale także i zabawne, chwilami nawet "dziwaczne", a przy tym wszystkim absolutnie "noszalne" (no może poza jednym... osławionym Sécrétions Magnifiques). Uważam ELdO za jedną z … Czytaj dalej Etat Libre d’Orange „Cologne” i „Rien Intense Incense” czyli dzień i noc w Wolnym Stanie Pomarańczy.