Amouage znów zaskakuje. Nigdy bym nie przypuszczał, że wyda pachnidło tak inne od wszystkiego, co opublikowało dotąd i jednocześnie tak dobrze znane, tak znajome i tak wierne kanonom perfumerii... francuskiej. Poprzedni zapach z cyklu The Midnight Flower Collection (skąd ta nazwa?) w jakimś sensie mógł już zapowiadać ten kierunek. Sunshine Man był bowiem śliczną odą do prowansalskiego krajobrazu … Czytaj dalej Amouage „Bracken Man”. Muskat kłania się Paryżowi.
paczula
L’Envol de Cartier – zapach ambrozji
Zaprezentowany publiczności latem tego roku L'Envol de Cartier, najnowszy męski zapach Cartiera, był dla mnie - obok nowej męskiej Prady L'Homme oraz Lalique L'Insoumis - jedną z najbardziej wyczekiwanych mainstreamowych premier tego roku. Już dziś mam ogromną przyjemność przedstawić go na łamach mojego bloga. Inspiracja Autorka perfum, Mathilde Laurent, ujawniła, że inspiracją dla ich powstania była … Czytaj dalej L’Envol de Cartier – zapach ambrozji
Essenze Zegna – „Indonesian Oud” i „Peruvian Ambrette”
Ekskluzywne linie perfum, dostępne zwykle wyłącznie w markowych butikach, to współczesny sposób na odbudowę właściwego statusu perfum jako produktu prawdziwie luksusowego - dostępnego dla wybranych. W czasach, gdy np. wody toaletowe marki Ermenegildo Zegna "przeciętny" mężczyzna może zakupić w niemal każdej perfumerii stacjonarnej czy internetowej, perfumy serii Essenze Zegna dostępne są wyłącznie w markowych butikach i w … Czytaj dalej Essenze Zegna – „Indonesian Oud” i „Peruvian Ambrette”
Givenchy „Gentlemen Only” – dżentelmen naszych czasów
Gdy w 2013 roku Givenchy zaprezentował nowy męski zapach Gentlemen Only, obwieścił, że będzie to hołd złożony o 40 lat (!) starszemu Givenchy Gentleman (1974). To nawiązanie było dla mnie - przyznam - ruchem zaskakującym . Próbą ożywienia wciąż żywej przecież legendy, albo może raczej bardzo spóźnioną próbą zdyskontowania sukcesu klasyka (Gentleman nigdy wcześniej nie doczekał się żadnego flankera, aż tu nagle … Czytaj dalej Givenchy „Gentlemen Only” – dżentelmen naszych czasów
Le Labo „Ylang 49” – majestersztyk
Zapachy marki Le Labo łączy pewna prawidłowość. Otóż nie należy pod żadnym pozorem oczekiwać, że będą li wyłącznie pachnieć tym, o czym informuje ich nazwa. Przerabiałem ten wątek już wielokrotnie, zawsze przy okazji testów pachnideł tej - było nie było - kultowej już marki niszowej. Nie inaczej sprawa ma się z Ylang 49. Właściwie … Czytaj dalej Le Labo „Ylang 49” – majestersztyk