Jeszcze w zielone gramy: Tom Ford „Vert d’Encens”, Eutopie „No. 8”, Majda Bekkali „Mudejar”

"Jeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy Jeszcze się spełnią nasze piękne dni, marzenia plany"* zdają się śpiewać perfumowe brandy i proponują nam ostatnio całkiem sporo pachnideł o zdecydowanie, czasem wręcz zaskakująco zielonym charakterze. To bardzo pozytywne zjawisko, wszak zieleń jest kolorem nadziei, ale i życia, wiosny, lata, ciepła i radości, a zapachy zielone wywołują … Czytaj dalej Jeszcze w zielone gramy: Tom Ford „Vert d’Encens”, Eutopie „No. 8”, Majda Bekkali „Mudejar”

Phaedon Paris w nowej odsłonie: „Lentisque”, „Hesperys” i „Black Vetiver”

Phaedon Paris to jedna z marek niszowych prowadzonych przez pracowitego Pierre'a Guillaume'a, znanego przede wszystkim jako twórca i kreator wszystkich pachnideł kultowej już marki Parfumerie Generale (może kiedyś w końcu będzie okazja, by się im bliżej "przyjrzeć" i opisać na blogu), ale także i opisywanych już przez mnie pachnideł Huitieme Art Parfums (powstałych przy współpracy … Czytaj dalej Phaedon Paris w nowej odsłonie: „Lentisque”, „Hesperys” i „Black Vetiver”

L’Artisan Parfumeur „Caligna”

Caligna to pierwsze perfumy w kolekcji L'Artisan Parfumeur poświęconej Grasse (dotąd były w niej tylko świece zapachowe i pachnące rękawiczki; wiadomo już, że będą kolejne perfumy). Niezwykle odpowiedzialną i trudną rolę twórcy nowego zapachu tej prestiżowej niszowej marki powierzono tym razem perfumiarce młodego pokolenia Dorze Baghriche-Arnaud.  Dora Arnaud-Bagriche ukończyła szkołę perfumową przy Firmenich i od 2010 roku pracuje … Czytaj dalej L’Artisan Parfumeur „Caligna”

Sisley „Eau d’Ikar”

Sisley znany jest z dość skromnej zapachowej oferty oraz wysokiej jakości swoich pachnideł. Damskich pachnideł, bowiem dotąd firma nie zaproponowała nic panom (no może z wyjątkiem pierwszych perfum marki - uroczego "ogrodowego" Eau de Campagne z 1974, które J.C Ellena stworzył w swoim uniseksowym stylu). Koniec końców mężczyźni doczekali się dedykowanych im perfum Sisley. Czekać było … Czytaj dalej Sisley „Eau d’Ikar”