W ramach zapoznawania się z perfumami Mancera Paris, o których pisałem już na blogu w części pierwszej i drugiej cyklu oraz przy okazji recenzji zapachów morskich dziś moje wrażenia nt. kolejnych czterech pachnideł tej arabskiej marki. Wind Wood Kompetentnie wykonane i dość intensywne męskie pachnidło zielono-drzewne z całkiem soczystym początkiem, którego zielony charakter przewija się jeszcze … Czytaj dalej Arabskie perfumy od Mancera Paris (3)
fiołek
Maison Francis Kurkdjian „Oud Satin Mood”
Zwykle opisuję perfumy przez pryzmat akordów i tworzących je nut. Zapożyczam więc terminologię od muzyki, bo perfumeria nie dysponuje niestety swym własnym, koherentnym, odrębnym i powszechnie zrozumiałym językiem. W konsekwencji nasuwa się więc pytanie - czy perfumy, prócz pojedynczych nut i akordów, czyli harmonii, posiadają także melodię? W melodii dźwięki następują po sobie, w akordach … Czytaj dalej Maison Francis Kurkdjian „Oud Satin Mood”
Dior „Fahrenheit Parfum”
Najnowsze wcielenie legendarnego Fahrenheita to wersja Parfum wpisująca się w strategię Diora polegającą na rozbudowywaniu poszczególnych linii zapachowych o kolejne wersje (casus Eau Sauvage czy Dior Homme). Przypomnijmy - poprzednim wcieleniem jest świeży, wodno-fiołkowy Aqua Fahrenheit z 2011 roku, a wcześniejszym - 2009 rok - intrygujący i mroczny Fahrenheit Absolute (w rolach głównych olibanum, mirra i oud), … Czytaj dalej Dior „Fahrenheit Parfum”
Andy Tauer Pentachords – „White”, „Auburn”, „Verdant”
Zapachy Andy'ego Tauera z jego głównego nurtu (tzw. Classics) czerpią z klasycznych wzorców i pachną, jakby powstały kilkadziesiąt lat temu, a następnie - na wzór starych płyt muzycznych - przeszły współczesny remastering. Nie znam obecnie żadnego innego perfumiarza, który z równym powodzeniem penetrowałby rejony klasycznej perfumerii i z taką dbałością dobierał składniki oraz ich proporcje, by efekt był … Czytaj dalej Andy Tauer Pentachords – „White”, „Auburn”, „Verdant”
Burberry „Touch For Men”
Touch for Men to zapach, na który moją uwagę zwrócił niedawno pewien znajomy twierdząc, że to jego ulubione perfumy. Jako że nie znałem ich wcześniej, postanowiłem czym prędzej nadrobić to zaniedbanie, szczególnie że w tym roku minie już 14 lat od ich premiery. To długi okres, który dowodzi, że Touch for Men ciągle znajduje drogę do … Czytaj dalej Burberry „Touch For Men”