Trzeba przyznać, że Tom Ford ma wyjątkową wśród designerów świadomość perfum i ich wagi, jako elementu stylu bycia i życia. Zapachowa oferta jego marki Tom Ford Beauty jest wyjątkowa, szeroka i wciąż się rozwija. Poszerza się zarówno linia mainsteramowa (ostatnio Violet Blonde), jak i ekskluzywna kolekcja Private Blends (ostatnio Jasmin Rouge i Santal Blush), która na … Czytaj dalej Tom Ford Private Blend „Tobacco Vanille”
recenzje perfum
Nowe zapachy Lubin „Black Jade” i „Idole” EDP
Lubin - jeden z najstarszych funkcjonujących po dziś dzień domów perfumeryjnych - ostatnio dość dynamicznie poszerza swą pachnąca ofertę. Najnowsze kompozycje marki to Black Jade i - gratka dla fanów klasycznego Idole - wersja eau de parfum tegoż. Black Jade Zapach jest rzekomo reinterpretacją perfum stworzonych niegdyś dla Marii Antoniny przez francuskiego perfumiarza Jeana Louisa Fargeona. … Czytaj dalej Nowe zapachy Lubin „Black Jade” i „Idole” EDP
Huitieme Art Parfums – perfumy jako ósma sztuka
Pierre Guillaume to osoba, której z pewnością nie trzeba przedstawiać entuzjastom perfumerii niszowej. Twórca i perfumiarz kultowej już marki Parfumerie Generale od lat dostarcza nam niepowtarzalnych zapachowych wrażeń, posuwając naprzód granice perfumeryjnej sztuki. W 2010 roku z okazji ósmego jubileuszu powstania pierwszych perfum Pierre'a Guillaume'a, przedstawił on - podczas ósmej edycji targów Pitti Fragranze we Florencji - … Czytaj dalej Huitieme Art Parfums – perfumy jako ósma sztuka
Chanel Les Exclusifs „Sycomore”
Perfumowa pasja jest swego rodzaju samonapędzającą się machiną. Jako entuzjasta tematu mam zawsze w głowie dynamicznie zmieniającą się listę zapachów, które chcę poznać oraz listę zapachów pożądanych (ostatnio widoczną na moim blogu po prawej jego stronie), które poznałem, i które podobają mi się do tego stopnia, że chciałbym nabyć pełen ich flakon. Pewna łapczywość w odkrywaniu nowych pachnideł … Czytaj dalej Chanel Les Exclusifs „Sycomore”
Pachnące sequele czyli Cartier „Declaration Essence” i „Roadster Sport”
Zjawisko tzw. flankera, to w perfumerii massmarketowej zjawisko równie, a nawet bardziej, powszechne niż w branży filmowej. Zapachowy sequel, podobnie jak filmowy, niesie ze sobie z reguły niepokój o jego poziom i wpisane w swoją definicję niekończące się porównania do pierwowzoru. I chyba zarówno w filmie, jak i w perfumach, sequel niezmiernie rzadko dotrzymuje poziomu … Czytaj dalej Pachnące sequele czyli Cartier „Declaration Essence” i „Roadster Sport”