Etat Libre d’Orange – perfumy umarły, niech żyją perfumy!

Niejaki Etienne de Swardt - twórca marki Etat Libre d'Orange - nie wziął się w świecie perfum znikąd. W 2006 roku, gdy tworzył swą firmę, miał już bagaż poważnych doświadczeń w branży. Jako dyrektor kreatywny w Parfums Givenchy Etienne obmyślał koncepcje nowych pachnideł marki. Poznał zagadnienia marketingu perfum oraz tajniki branży. Później pracował już na … Czytaj dalej Etat Libre d’Orange – perfumy umarły, niech żyją perfumy!

Amouage Library Collection „Opus II” i „Opus IV”

Seria Library Collection Amouage miał swój debiut w 2010 roku. Wówczas to światło dzienne ujrzały cztery pierwsze opusy,  w tym Opus II oraz Opus IV. Oba zapachy ciążą wg mnie ku męskiej stronie, choć w założeniu LC to pachnidła uniseks. Opus IV - potęga i bogactwo przypraw Intro tego zapachu jest jednym z najbardziej niesamowitych … Czytaj dalej Amouage Library Collection „Opus II” i „Opus IV”

Amouage Library Collection – „Opus VII”

Najnowsza pozycja w katalogu Amouage to kolejna, siódma już część cyklu Library Collection - Opus VII. Ta ekskluzywna seria perfum Amouage od początku konsekwentnie utrzymuje bardzo wysoki poziom olfaktoryczny, a każdy Opus jest bezdyskusyjnym arcydziełem perfumeryjnym. O poprzednim Opusie VI pisałem na blogu mniej więcej rok temu, wysoko oceniając tę przepiękną miodowo-ambrowo-drzewno-kadzidlaną miksturę autorstwa Dory … Czytaj dalej Amouage Library Collection – „Opus VII”

Keiko Mecheri (1) – Les Orientales

Niedawno pisałem na blogu o bestsellerowych perfumach Loukhoum amerykańskiej marki Keiko Mecheri. Dziś w ramach pierwszej części mini-cyklu nt. wybranych zapachów tej firmy  trzy pachnidła z kolekcji zatytułowanej Les Orientales. Les Zazous - to jedne z niewielu perfum Mecheri, które z powodzeniem może nosić mężczyzna, o ile lubi wonie ciepłe, miodowo-ambrowe, z wyraźna nutą tabaki oraz … Czytaj dalej Keiko Mecheri (1) – Les Orientales

Powiew letniej bryzy czyli: Lorenzo Villoresi „Aura Maris” i James Heeley „Sel Marin”

Woń oceanu, powietrza niosącego drobinki słonej morskiej wody, zapach nagrzanej słońcem ludzkiej skóry, rozgrzanych skał, kamieni, alg i wodorostów. Dodatkowo - gdy myślimy o szczególnie atrakcyjnym krajobrazie śródziemnomorskim - woń morskiego powietrza uzupełniają zapachy dochodzące z ulokowanych nieopodal wybrzeża ogrodów i sadów, w których rosną drzewa cytrusowe - cytryny, limetki, pomarańcze, grejpfruty, bergamotki, cytrony itd, … Czytaj dalej Powiew letniej bryzy czyli: Lorenzo Villoresi „Aura Maris” i James Heeley „Sel Marin”