Serge Lutens „La Religieuse”

Maestro Serge Lutens wraz ze swym nieodłącznym partnerem, mistrzem perfumeryjnej sztuki Christopherem Sheldrakem, po raz kolejny w historii marki poświęcili swe dzieło kwiatowi jaśminu. Wcześniej jaśmin był już bohaterem w A La Nuit (2000) i Sarrasins (2007), sporo jest go także Nuit de Cellophane (2009). Tym razem możemy podziwiać go w La Religieuse (2015). Wbrew nazwie Zakonnik wcale nie pachnie więc kadzidłem, mimo że kadzidło jest wymieniane w jego składzie…

Lutens la-religieuse 1

Jaśmin w La Religieuse jest obecny od pierwszych sekund. Charakterystyczna białokwiatowa nuta została tu pozbawiona elementów „trudnych” i nabrała bardzo współczesnego kształtu. Towarzyszy jej abstrakcyjny i trudny do opisania, lekko słodki, jakby żywczno-balsamiczy akord, w którym doprawdy trudno jest zidentyfikować jakąkolwiek znaną mi nutę, choć kojarzy mi się z jakąś dość powszechnie używaną w perfumach i – szczerze mówiąc – niezbyt ładnie pachnącą „solo” aromamolekułą. Na szczęście dla całości nuta ta jest tu nie przesadnie intensywna. Zapach jaśminu zatopiono w białych piżmach. Piżma zresztą stanowią spory udział w kompozycji i decydują o jego słodkawej, ciepłej, cielesnej i dość długotrwałej, ale i subtelnej bazie. Całość sprawia wrażenie pozbawionej niuansów, czytelnej, prostej i nieskomplikowanej formuły, w której jaśminowi nadano specyficznej aury czyniąc z zapachu współczesny floriental.

jasmine

La Religieuse pachnie dość blisko skóry – poza pierwszym kwadransem, gdy projektuje bardziej wyraziście. Jego trwałość jest na standardowym lutensowskim, dobrym poziomie. Przyznam, że moje odczucia nt. tej kompozycji są ambiwalentne. Z jednej strony zapach ten jest owszem nawet intrygujący dzięki nietypowemu, interesującemu, uniseksowemu ujęciu jaśminu. Z drugiej strony poza tym nie ma nic nowego i ciekawego do zaproponowania. Rozwija się na skórze w sposób moim zdaniem mało ekscytujący, ale też i nie można odmówić mu jakości. Cóż – zdecydowanie lepiej udała się Lutensowi i Sheldrake’owi róża w La Fille de Berlin z 2013 roku. Ale o tym napiszę innym razem…

Lutens la-religieuse 2

główne nuty: jaśmin, kadzidło, cywet, piżmo

twórca: Christopher Sheldrake

rok wprowadzenia: 2014

moja ocena:

  • zapach: średni
  • projekcja: średnia+
  • trwałość: ponad 10 h
Reklamy

One thought on “Serge Lutens „La Religieuse”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s