L’Artisan Parfumeur – pastelowe pejzaże zapachowe (IV) – „L’Eau du Navigateur”

L’Eau du Navigateur to jeden z najstarszych zapachów marki L’Artisan Parfumeur. Pochodzi z 1979 roku, z czasów, gdy firmą kierował jej założyciel Jean Laporte (R.I.P.). Co ciekawe, nad zapachem tym pracował on w duecie z niejakim Jean-Claudem Elleną. Co mniej ciekawe, zapach został wycofany z oferty marki i jest obecnie coraz trudniejszy do zdobycia…

Luca Turin w swym przewodniku Perfumes The A-Z Guide napisał na temat L‚Eau du Navigateur kilka wartych przytoczenia rzeczy. Po pierwsze – że  pachnie on już dziś przestarzale. Rzeczywiście czuć, że zapach ten powstał ponad 30 lat temu, gdy paleta perfumiarza była nieporównanie uboższa od dzisiejszej. Stąd nie poczujemy w tej wodzie żadnych ekstremalnie wyraźnie pachnących i pozbawionych „brudów” izolatów czy mocnych ingrediencji syntetycznych, które zdobyły rynek w latach 90-tych, a które dziś wypełniają także duży procent produkcji niszowych. Biorąc to pod uwagę tym bardziej trzeba oddać talent panom Laporte’owi i Ellenie, bowiem L’Eau du Navigateur musiał zdecydowanie wyprzedzać czasy, w których powstał. Jak trafnie stwierdza Turin – zapach ten był wówczas czymś pomiędzy klasycznymi aromatycznymi fougere w typie Azzaro Pour Homme czy Paco Rabanne Pour Homme, a mającą dopiero powstać rodziną zapachów kulinarno-przyprawowo-drzewnych, których – w opinii Turina – najdoskonalszym przykładem wciąż pozostaje nieodżałowany Yohji Homme (dopiero co perfumową siecio-sferę obiegła dość sensacyjna, ale sprawdzona informacja o przywróceniu do produkcji i sprzedaży tegoż zapachu, czekamy zatem). 

Rudder

W L’Eau du Navigateur od samego początku czuję dość wyraźnie nutę kawy oraz – zdecydowanie mocniej – najprawdziwszą lawendę, której zresztą „oficjalne źródła” nie podają, ale wg mnie jest tu ona na pewno.  W tle czai się alkoholowa nuta rumu. Z czasem – w sercu zapachu – czuć nuty drzewne oraz brudnawo pachnący tytoń (podobny do tego w Havana Aramis, zupełnie nie przypominający tej miodowo-owocowej woni opisywanej we współczesnych pachnidłach jako tobacco). Baza kompozycji jest najmniej odkrywcza, tradycyjnie męska, kojarząca się z dobrej jakości kremem do golenia. Jest więc raczej typowa dla gatunku fougere, choć w tym przypadku – gdy zostaje podgrzana wzrastającą temperaturą skóry, od czasu do czasu uwalnia wspomnienie kawy z otwarcia. Baza ma dość subtelny i komfortowy charakter. W ogóle zapach jest raczej średnio intensywny, nie przytłacza noszącego, ani tym bardziej otoczenia. Czuć naturalność zastosowanych w nim składników oraz brak olfaktorycznych „wzmacniaczy”.

addon

Zarówno nazwa jak i charakter tych perfum sugerują skojarzenia historyczno- morskie, egzotyczne, związane ze statkami transportującymi onegdaj kulinarne dobra z nowego świata – przyprawy, kawę, tytoń. Towarzyszy temu obowiązkowa woń rumu, pokładowych desek, skóry, żywic. Ten sam temat doskonale odświeżyła w 2005 roku Olivia Giacobetti tworząc kultowy, orientalny Idole de Lubin.

Reasumując, L’Eau du Navigateur – przy całym swoim niewątpliwym męskim uroku – odstaje on obecnej estetyki, jaką prezentuje marka L’Artisan i oferowane przez nią pachnidła, których twórcy w sposób swobodny korzystają z dobrodziejstw współczesnej techniki pozyskiwania wonnych molekuł, tworząc perfumy prawdziwie nowatorskie i wytyczające nowe ścieżki. W 1979 roku L’Eau du Navigateur była dokładnie takim wizjonerskim zapachem, zrobionym przy użyciu wówczas dostępnych środków. Dziś jest raczej zapisem chwalebnej historii tej marki. Nie ukrywam, że chętnie powąchałbym L’Eau du Navigateur ver. 2.0, którego formułę odświeżyłby Bertrand Duchaufour albo może nawet sam Jean-Claude Ellena…?

lartisan eau-du-navigateur

nuty głowy: kawa, przyprawy

nuty serca: drewno, kwiaty, rum,

nuty bazy: żywica, kadzidło, tytoń, skóra, cedr, mirra

twórca: Jean Laporte/ Jena-Claude Ellena

rok wprowadzenia: 1979

moja ocena:

  • zapach: dobry
  • projekcja: średnia
  • trwałość: ok. 7h
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s