Ex Idolo „Thirty Three”

Tagi

, , , , , , , , ,

Autorem marki Ex Idolo i jej pierwszego (i jedynego póki co) zapachu jest niejaki Matthew Zhuk – tajemniczy Kanadyjczyk o białorusko-polskich korzeniach mieszkający obecnie w UK, o którym wiadomo tyle, że zawodowo trudni się doradztwem dotyczącym strategii rozwoju brandów (m.in. dla Molton Brown, Sony Mobile, Jagermeister, Red Bull, Grolsch, Chiquita, BMW, Milka, Burberry) w ramach firm konsultingowych (m.in. The Gild, eQ). Ex Idolo to autorski projekt Zhuka dotyczący stworzenia i wypromowania nowego niszowego brandu perfumowego. Bowiem poza swoim zawodowym zajęciem Matthew jest od lat miłośnikiem perfum, który swą wiedzę na ich temat czerpał niegdyś z powstającego wówczas serwisu Basenotes oraz blogów perfumowych. W 2004 po przetestowaniu prawdziwych arabskich perfum oudowych Al Haramain’s Khaltat Al Muluk Matthew zapałał miłością do oudu. Od tego czasu oud stał się niemal jego obsesją. Doprowadził go do rozlicznych kontaktów z plantatorami i destylatorami, a w końcu do odkrycia zapasu wspomnianej oudowej esencji z 1980 roku, która posłużyła jako kanwa dla jego pierwszych autorskich perfum. Niedawno wykupił cały jej zapas, by zapewnić jak najdłuższą dostępność 33 w sprzedaży. Obecnie pracuje nad zapachem zbudowanym wokół cennego omańskiego kadzidła, takiego jakiego używało w przeszłości Amouage.

Ex+Idolo+-+Matthew+Zhuk

Matthew Zhuk

Wedle oficjalnej strony internetowej zapach o tajemniczym, numerycznym tytule 33 nowej jest z wielu względów wyjątkowy. O jego unikatowość świadczyć mają niezwykle cenne składniki, w tym przede wszystkim wspomniana esencja naturalnego oudu, która wydestylowana w 1980 roku przez 33 lata „czekała” dojrzewając do swego debiutu w perfumowej formule. Wartości ma jej dodawać również fakt, że pochodzi z dziko rosnących drzew aloesowych (w Chinach, Borneo i Birmie), a nie z plantacji. Drugim istotnym składnikiem 33 jest olejek różany – także chińskiego pochodzenia. Trzecim zaś esencja paczulowa. W praktyce testując ten zapach zauważyłem, że olfaktoryczne proporcje tych trzech głównych ingrediencji można ułożyć w następującym szyku: paczula, róża, oud. Bowiem to właśnie paczula dominuje ten zapach od samego początku niemalże do końca, w pierwszej i drugiej fazie dopuszczając do głosu odrobinę róży. A oud? Cóż – nie jestem „ludzkim chromatografem gazowym” i nie umiem stwierdzić jego obecności. Nie znaczy to oczywiście, że go tam nie ma, tym bardziej że oud ma wiele twarzy. Z pewnością tak dojrzała esencja będzie pachniała w bardzo zrównoważony, okrągły i nieostry sposób. Dojrzały oud pachnie mało agresywnie, bardziej wyrafinowanie, subtelnie. Jednak tu szczerze mówiąc trudno mi jest zidentyfikować choć ślad oudu w choć jednej z form, jakie znam.

Niemniej w kontekście powyższego opisu 33 wydaje się być bardzo dobrym i obiecującym początkiem marki Ex Idolo, który zresztą już spotkał się z pozytywnym odzewem perfumowych entuzjastów. Utrzymany w estetyce oudowych zapachów Montale (szczególnie Black Oud) 33 prezentuje się całkiem przekonująco. Jest nasycony, intensywny, ale nie przytłaczający, ładnie zrównoważony. Tylko dlaczego tak dużo w nim paczuli?

ex idolo bottle

Nuty głowy: czarny pieprz, mandarynka, kauczuk

Nuty serca: chińska biała róża, róża z Taifu, chińska róża, kłącze irysa, „stal damasceńska” (akord metaliczny)

Nuty bazy: oud (żywica agarowa), paczula, heliotropina

rok premiery: 2013

moja cena w skali 1-6: kompozycja: 4/ projekcja: 4/ trwałość: 4,5

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 72 obserwujących.