Aedes de Venustas – Cierge de Lune

Cierge de Lune to najnowsze pachnidło nowojorskiej marki Aedes de Venustas, które miało swą premierę podczas tegorocznych targów Esxence. Zapach został zainspirowany kwitnącym w nocy pustynnym sukulentem, zwanym Królową Nocy lub Księżycową Świecą. Wedle słów twórców - Karla Bradla i perfumiarza Fabrice'a Pellegrina - zapach ukazuje ciemną stronę wanilii. Istotnie w jego formule użyto doskonałej jakości … Czytaj dalej Aedes de Venustas – Cierge de Lune

Ona i on, czyli Clinique „Aromatics Elixir” i Aramis „900”

"Wąchamy naszym umysłem. Nasz nastrój wpływa na sposób, w jaki odczuwamy zapachy. (...) Zapachy zmieniają nasz nastrój. Nie jest dobrze, gdy jesteś zmęczony. Twój umysł musi być świeży." Bernard Chant (1927–1987) Te słowa wypowiedział jeden z największych i najważniejszych perfumiarzy wszech czasów, którego bez wahania postawiłbym obok takich tuzów perfumiarstwa jak Jean Carles, Ernest Beaux, Edmond Roudnistka … Czytaj dalej Ona i on, czyli Clinique „Aromatics Elixir” i Aramis „900”

Heeley Perfumes (2) – precyzja, równowaga, subtelność

Ophelia Te zainspirowane szekspirowską bohaterką perfumy są jedynymi tak ewidentnie kobiecymi w głównej linii marki Heeley, co uważam za dość zaskakujące (faktem jest, że 99% jego zapachów to uniseksy). Niemniej Ophelia to pod względem tematyki bardzo typowy zapach biało-kwiatowy, w którym absolutnie niezbędne w tego typu bukiecie nuty jaśminu, ylang ylang i tuberozy (znajdujące się w jego … Czytaj dalej Heeley Perfumes (2) – precyzja, równowaga, subtelność

Andy Tauer „Noontide Petals”

Perfumy Andy'ego Tauera - niezwykle uzdolnionego szwajcarskiego perfumiarza samouka - niezmiennie fascynują mnie i oczarowują swoją nostalgiczną urodą, zawieszoną gdzieś pomiędzy Haute Parfumerie lat przedwojennych a współczesnością. Od kiedy poznałem jako pierwsze Incense Extreme (absolutna czołówka zapachów kadzidlanych), poprzez kolejne kompozycje z powoli rosnącej oferty Tauer Perfumes (z moimi ulubionymi Lonestar Memories, Vetiver Dance, Orange Star, … Czytaj dalej Andy Tauer „Noontide Petals”

Grossmith London – niezwykłe perfumy z niezwykłą historią (3)

Dziś ostatnie cztery pachnidła marki Grossmith składające się na tzw. Black Label Collection. Trzy z nich - Golden Chypre, Saffron Rose i Amelia zostały stworzone przez Trevora Nicholla, zaś jedna - Floral Veil - przez Jean-Marie Santantoniego. Obaj są perfumiarzami firmy Robertet z Grasse. Wszystkie zapachy są zupełnie nowymi kompozycjami, pozbawionymi historycznych "przodków". Golden Chypre - złoty … Czytaj dalej Grossmith London – niezwykłe perfumy z niezwykłą historią (3)