Trzy razy Penhaligon’s, czyli: „Peoneve”, „Iris Prima” i „Vaara”

Brytyjska marka Penhaligon's z powodzeniem kontynuuje swą niemal 150-cio letnią perfumową tradycję, jednocześnie bardzo zgrabnie i z sukcesem unowocześniając zapachową ofertę i stopniowo zmieniając narrację z mało atrakcyjnej historycznej (choć autentycznej) na dużo lepszą współczesną, a nawet nowoczesną. Dowodami na to są m.in. ostatnie zapachowe premiery Penhaligon's: Peoneve (2012), Iris Prima (2013), Vaara (2013). Fakt, … Czytaj dalej Trzy razy Penhaligon’s, czyli: „Peoneve”, „Iris Prima” i „Vaara”

Puredistance M – zapach Astona Martina?

PUREDISTANCE to dla mnie podróż wgłąb esencji. A w esencji leży piękno. Ten rodzaj piękna, które jest ponadczasowe. Tak do świata perfum Puredistance zaprasza jego twórca Jan Ewoud Vos.  A jest to świat rzeczywiście wyjątkowy, prawdziwie ekskluzywny i ponadczasowo piękny. Jan Ewoud Vos jest fotografem, filmowcem, podróżnikiem, koneserem sztuki. Przez lata pracował w luksusowej branży podróżniczej. W latach 1993-2000 był … Czytaj dalej Puredistance M – zapach Astona Martina?

Tabaka w perfumach (1): Dyptique „Volutes” i Royal Crown „Habanos”

Nuta tabaki dość często pojawia się w kompozycjach perfumeryjnych i to w przynajmniej dwóch odmianach. Są zapachy z nutą kwiatu tabaki (a właściwie kwiatu tytoniu) o charakterze owocowo-miodowo-ambrowym-skórzanym (z różnym natężeniem poszczególnych charakterystyk) np. Tom Ford Tobacco Vanille, Jovoy Paris Les Jeux sont Faits, Keiko Mecheri Les Zazous, Viktoria Minya Hedonist, Viktor & Rolf Spicebomb, Calvin Klein CK One … Czytaj dalej Tabaka w perfumach (1): Dyptique „Volutes” i Royal Crown „Habanos”

Etat Libre d’Orange – perfumy na nowo (5) – “Vierges et Toreros”, „Eloge du Traitre”, “Don’t get me wrong baby, I don’t swallow”, “Fils de dieu, du riz des agrumes”

Vierges et Toreros czyli Dziewica i Torreador... ...kompozycja duetu Antonie'ów: Maisondieu i Lie to jedna z najjaśniej świecących gwiazd na firmamencie Wolnego Stanu Pomarańczy. Niezwykłe, unikatowe i niesamowite połączenie symbolizującej kobiecość zmysłowej tuberozy - jednego z najmocniej pachnących w naturze kwiatów - z supermęskim i bezkompromisowo mocnym akordem .... macho, poskładanym ze sporej ilości esencji korzenia kostowca (osobno składnik … Czytaj dalej Etat Libre d’Orange – perfumy na nowo (5) – “Vierges et Toreros”, „Eloge du Traitre”, “Don’t get me wrong baby, I don’t swallow”, “Fils de dieu, du riz des agrumes”

Etat Libre d’Orange – perfumy na nowo (1) – „Nombril Immense”, „Divine Enfant”, „Rien”

Dziś kontynuuję zapowiedzianą tu, a rozpoczętą tu podróż przez niezwykłe pachnidła niezwykłej marki Etat Libre d'Orange. Każde z nich to malowane pachnącymi molekułami obrazki, często bardzo sugestywne. Nombril Immense czyli ogrom pępka... ... jest historyjką o paczuli sparowanej z powinowatym wetiwerem i zanurzonej w niemal kulinarnym syropie, którego recepturę stanowią: balsamu Peru, opopopnax i ziarno marchwii. … Czytaj dalej Etat Libre d’Orange – perfumy na nowo (1) – „Nombril Immense”, „Divine Enfant”, „Rien”