English Fern to jedna z wizytówek brytyjskiego domu perfumeryjnego Penhaligon's. Zapach datowany na 1910 rok obecny jest w sprzedaży po dziś dzień. Jest więc jednym z najstarszych pachnideł marki wciąż pozostających w ofercie - obok Hammam Boquet (1872) i Blenheim Boquet (1902). Przez wzgląd na swój ponadczasowy charakter stanowił on swoistą odpowiedź Penhaligon's na francuskie Fougere Royale Houbigant … Czytaj dalej Penhaligon’s „English Fern” – nobliwy brytyjski gentleman
mech dębu
Krótka historia gatunku fougere
Swą premierę miał właśnie zapachowy duet Francisa Kurkdjiana feminin Pluriel i masculin Pluriel. Jako że wersja męska, której recenzja wkrótce pojawi się na blogu, to w swym charakterze niemal tradycyjne fougere, postanowiłem w kilkunastu zdaniach przybliżyć historię tego chyba najpopularniejszego i najliczniej reprezentowanego gatunku męskich perfum. Historycznie rzecz biorąc składniki klasycznego akordu fougere to lawenda, tonka (kumaryna) … Czytaj dalej Krótka historia gatunku fougere
Tom Ford Private Blend „Italian Cypress”
Italian Cypress - sentymentalna podróż w lata 70-teFord robił już tego typu zabiegi w przeszłości, czego najdoskonalszym przykładem jest męski Rive Gauche Pour Homme skomponowany dla domu YSL przez Jacquesa Cavalliera w 2003. Tak jak tamten jest wybitnym, ale i bardzo współczesnym hołdem dla klasycznego aromatycznego fougere (na myśl przychodzą takie legendarne pachnidła jak Paco Rabanne PH czy Azzaro PH), tak Italian Cypress to dokładnie ten … Czytaj dalej Tom Ford Private Blend „Italian Cypress”
Puredistance M – zapach Astona Martina?
PUREDISTANCE to dla mnie podróż wgłąb esencji. A w esencji leży piękno. Ten rodzaj piękna, które jest ponadczasowe. Tak do świata perfum Puredistance zaprasza jego twórca Jan Ewoud Vos. A jest to świat rzeczywiście wyjątkowy, prawdziwie ekskluzywny i ponadczasowo piękny. Jan Ewoud Vos jest fotografem, filmowcem, podróżnikiem, koneserem sztuki. Przez lata pracował w luksusowej branży podróżniczej. W latach 1993-2000 był … Czytaj dalej Puredistance M – zapach Astona Martina?
Burberry London for Men
Antoine Maisondieu to perfumiarz wybitny. Jego portfolio to zarówno świetne kompozycje mainstreamowe - obok kilku pachnideł popełnionych dla Burberry warto wymienić prace dla Gucciego (nieodżałowany męski Rush), Moschino, Paula Smitha, Armaniego (męski Code), czy Balmaina. Maisondieu znany jest też z chętnej współpracy z markami niszowymi Comme Des Garcons (np. oba zapachy dla Monocle) i wspaniałym Etat Libre … Czytaj dalej Burberry London for Men