Marka Atelier Cologne zadebiutowała w 2010 roku i od tego czasu bardzo dynamicznie rozwija swą pachnącą ofertę, a wraz z nią dystrybucję swych pachnideł (całkiem niedawno pojawiła się w jednej z największych perfumerii sieciowych). Pomysł jest, wydawać by się mogło, skazany na sukces. Połączenie przekonującego, spójnego designu (proste ale charakterystyczne flakony, towarzyszące im historyjki spisane … Czytaj dalej Letnie orzeźwienie (5) – Atelier Cologne „Collection Azur”
imbir
Amouage The Library Collection „Opus VIII”
Amouage The Library Collection to dla mnie synonim perfum najwyższej próby. Pachnideł z najwyższej półki, podczas testowania których mam zawsze tą samą refleksję - że lepiej po prostu nie można - można jedynie inaczej... Właśnie ukazał się ósmy już tom niezwykłej zapachowej opowieści rozpoczętej przez Christophera Chonga i Amouage cztery lata temu. Opowieści o tym, … Czytaj dalej Amouage The Library Collection „Opus VIII”
Floris „Eau de Santal”
Szczerze mówiąc sięgnąłem po ten zapach powodowany licznymi znajdowanymi w internecie opiniami, jakoby był bardzo podobny do legendarnego Envy for Men Gucci. I choć moją przygodę z wycofanym z oferty pachnidłem Gucci uważam już od pewnego czasu za zakończoną (wciąż w połowie pełen flakon od miesięcy nie doczekał się wzięcia w obroty, a jego czas … Czytaj dalej Floris „Eau de Santal”
Creed „Tabarome”
Gdzie zapodział się tytoń? Tabarome czyli tobacco i aroma. Te dwa słowa złożyły się na jakże udaną nazwę pochodzących z 2000 roku męskich perfum szacownego domu Creed, które w zamierzeniu miały stanowić pachnidło dla mężczyzny dojrzałego, pewnego swej wartości, lubującego się w luksusie, dobrym męskim trunku i cygarze, tudzież szlachetnej fajce. Zapach dla brytyjskiego dyplomaty, można … Czytaj dalej Creed „Tabarome”