Dziś kontynuuję zapowiedzianą tu, a rozpoczętą tu podróż przez niezwykłe pachnidła niezwykłej marki Etat Libre d'Orange. Każde z nich to malowane pachnącymi molekułami obrazki, często bardzo sugestywne. Nombril Immense czyli ogrom pępka... ... jest historyjką o paczuli sparowanej z powinowatym wetiwerem i zanurzonej w niemal kulinarnym syropie, którego recepturę stanowią: balsamu Peru, opopopnax i ziarno marchwii. … Czytaj dalej Etat Libre d’Orange – perfumy na nowo (1) – „Nombril Immense”, „Divine Enfant”, „Rien”
Etat Libre D’Orange
Etat Libre d’Orange – Męska Trójca
W szerokiej ofercie ponad trzydziestu zapachów Etat Libre d'Orange znajdziemy wiele abstrakcyjnych uniseksów oraz kilka kompozycji z - że się tak wyrażę - damskim przechyłem. Jednak są takie trzy, przy których aż prosi się, by dopisać słowa Pour Homme. Właściwie to jeden z nich nawet zawiera tę męskość w nazwie... ...Je Suis un Homme - … Czytaj dalej Etat Libre d’Orange – Męska Trójca
Etat Libre d’Orange – perfumy umarły, niech żyją perfumy!
Niejaki Etienne de Swardt - twórca marki Etat Libre d'Orange - nie wziął się w świecie perfum znikąd. W 2006 roku, gdy tworzył swą firmę, miał już bagaż poważnych doświadczeń w branży. Jako dyrektor kreatywny w Parfums Givenchy Etienne obmyślał koncepcje nowych pachnideł marki. Poznał zagadnienia marketingu perfum oraz tajniki branży. Później pracował już na … Czytaj dalej Etat Libre d’Orange – perfumy umarły, niech żyją perfumy!
Róża, męska rzecz…? (2)
Etat Libre d'Orange - Rossy de Palma: Eau de Protection - różany tatuaż Etienne de Swardt - twórca i właściciel Etat Libre d'Orange (szerzej o tej marce i jej niezwykłych zapachach będę z pewnością pisał na blogu za jakiś czas) - pokusił się o stworzenie czegoś, co w tzw. światku niszowych perfum jest praktycznie niespotykane, zaś w tzw. mainstreamie wręcz nadużywane. Celebrity … Czytaj dalej Róża, męska rzecz…? (2)
Etat Libre d’Orange „Tom of Finland”
Tom of Finland marki Etat Libre d'Orange to zapach w pewnych kręgach kultowy. Przywołujący postać komiksopisarza i jego gejowskie grafiki, chcąc nie chcąc, plasuje się jako perfumy dla mężczyzn o odmiennej orientacji seksualnej. Akcentuje to zarówno wizerunek "facia" na opakowaniu (kartonik powleczony miękką, czarną gumą, rzecz dość nietypowa i nawiązująca do zapachu), ostrzeżenie, że produkt … Czytaj dalej Etat Libre d’Orange „Tom of Finland”