Arabskie perfumy od Mancera Paris (2)

Black Line to przykład arabskiej estetyki perfumowej będącej efektem znanego i popularnego w tamtym regionie połączenia esencji różanej z nutami drzewnymi, tu przede wszystkim paczulą, która wyczuwalna jest od początku, oraz drewnem sandałowym, które wraz z białymi piżmami buduje trwałą, zmysłową i wg mnie męską bazę tego zapachu. Black Line nie pachnie oryginalnie (podobne wonie znajdziemy w … Czytaj dalej Arabskie perfumy od Mancera Paris (2)

Arabskie perfumy od Mancera Paris (1)

Mancera Paris to marka perfumeryjna, która każdemu, kto trochę bardziej interesuje się rynkiem perfum tzw. niszowych, musi nasuwać analogie z Montale Paris. W każdym razie ja nie mogę uwolnić się od tych skojarzeń. Po pierwsze nazwa. Po drugie - osoba tajemniczego perfumiarza stojącego za zapachami marki. Tam Pierre Montale (o którym wiemy tyle, że jest … Czytaj dalej Arabskie perfumy od Mancera Paris (1)

Serge Lutens „La Religieuse”

Maestro Serge Lutens wraz ze swym nieodłącznym partnerem, mistrzem perfumeryjnej sztuki Christopherem Sheldrakem, po raz kolejny w historii marki poświęcili swe dzieło kwiatowi jaśminu. Wcześniej jaśmin był już bohaterem w A La Nuit (2000) i Sarrasins (2007), sporo jest go także Nuit de Cellophane (2009). Tym razem możemy podziwiać go w La Religieuse (2015). Wbrew nazwie Zakonnik … Czytaj dalej Serge Lutens „La Religieuse”

Dolce and Gabbana „Pour Homme Intenso”

Moda na wszelkiej maści "extreme", "intense", "black" i "dark" ostatnio wprost kwitnie w męskiej perfumerii. Czarny jest nowym czarnym, chciałoby się rzec. Obowiązkowy czarny flakon, najlepiej złote litery. A w środku różnie, choć zwykle dość gęsto, ambrowo, przyprawowo, drzewnie, orientalnie, a nawet niby-oudowo. Zupełnie nie zaskoczył mnie więc pomysł osób odpowiadających za kreację w perfumowym … Czytaj dalej Dolce and Gabbana „Pour Homme Intenso”

Etat Libre d’Orange „La Fin du Monde”

Jak będzie pachniał koniec świata? Tu pewnie każdy z nas - gdy puści wodzę fantazji - będzie miał inne wyobrażenia (zgadnę, że wiele z nich będzie opartych na filmach z Hollywood). Niejaki Quentin Bisch wyobraża sobie zapach końca świata bardzo nietypowo, a swoją wizję przelał na perfumy, które w 2013 roku niszowa marka Etat Libre d'Orange włączyła do swego … Czytaj dalej Etat Libre d’Orange „La Fin du Monde”