Arabskie perfumy od Mancera Paris (2)

Black Line to przykład arabskiej estetyki perfumowej będącej efektem znanego i popularnego w tamtym regionie połączenia esencji różanej z nutami drzewnymi, tu przede wszystkim paczulą, która wyczuwalna jest od początku, oraz drewnem sandałowym, które wraz z białymi piżmami buduje trwałą, zmysłową i wg mnie męską bazę tego zapachu. Black Line nie pachnie oryginalnie (podobne wonie znajdziemy w ofercie Montale czy Rasasi), ale jest przykładem bardzo dobrze wyegzekwowanego różano-paczulowego tematu. Podoba mi się także dlatego, że pozostawia ładny zapachowy ogon przez wiele godzin.

mancera black line

nuty głowy: przyprawy

nuty serca: nuty ambrowe, róża, czarna skóra, paczula

nuty bazy: drewno sandałowe, białe piżmo

 

Roses Greedy to arabska róża w połączeniu z nutami kulinarnymi, wśród których znajdziemy brzoskwinię, cukier waniliowy (!), kokos i czarną porzeczkę. Ciepłą balsamiczną bazę tworzy benzoes, ambra i piżmo. Róża obecna jest w tym zapachu przez większość czasu. Pachnidło jest bardzo przyjemne, miękkie, „puszyste”, a kwiatowe i kulinarne nuty przechylają je w stronę kobiecego spektrum. Jak zwykle u Mancera zapach jest mocny i bardzo trwały.

mancera roses greedy

nuty głowy: mandarynka, brzoskwinia, kokos, czarna porzeczka

nuty serca: róża z Grasse, jaśmin, kwiaty wodne

nuty bazy: ambra, cukier waniliowy, benzoes, białe piżmo

 

Cedrat Boise 

Z tym pachnidłem miałem największy ambaras. Nazwa tak sugestywnie na mnie wpłynęła, że dość długo poza połączeniem nut cytrusowo-owocowych i drzewnych nie potrafiłem w tym zapachu odnaleźć nic innego. Jednocześnie wydawał mi się on dziwnie znajomy, nijak jednak nie potrafiłem stwierdzić, co mi przypomina. Aż do zupełnie przypadkowego wydarzenia, mającego miejsce w ostatnim czasie, gdy przy okazji wizyty w perfumerii poleciłem znajomemu, by przetestował Aventusa Creeda… Dotarło wtedy do mnie ze zdwojoną siłą, że Cedrat Boise to nic innego, jak właśnie kopia Aventusa. Absolutnie tak. I to naprawdę dobrze zrobiona. Widać więc, że Mancera zastosował podobny zabieg, co Montale – wprowadzając do swej oferty obok typowo arabskich woni, w tym całej masy oudów, także odpowiednik zapachu będącego męskim bestsellerem w Europie. Przypomnę, że montalowski Red Vetiver to nic innego jak kopia Terre d’Hermes. Bardzo dobrej jakości kopia. Podobnie jest w przypadku Cedrat Boise, który bezdyskusyjnie powstał… z Aventusa.

mancera cedrat boise

nuty głowy: bergamotka, cytryna, czarna porzeczka, chłodne przyprawy

nuty serca: nuty owocowe, wodny jaśmin, paczula

nuty bazy: drewno sandałowe, cedr, skóra, mech, białe piżmo, wanilia

 

Wszystkie testowane przeze mnie zapachy Mancera zrobiły na mnie co najmniej dobre wrażenie. Fani zapachów arabskich, pachnideł Montale czy Rasasi odnajdą w perfumach Mancera swoje ulubione tematy, akordy i składniki połączone w bardzo dobrej jakości przekonujące całości. Moje początkowo pełne rezerwy podejście w miarę testowania kolejnych perfum tej marki zmieniało się w umiarkowany entuzjazm, a dwa z opisywanych zapachów: The Aoud i Sand Aoud (a nawet trzeci – Black Intensive Aoud) spodobały mi się bardzo. Przekonująco wypadł także zainspirowany Aventusem Cedrat Boise – okazał się bowiem atrakcyjną alternatywą dla dużo droższego zapachu Creeda. Nie bez znaczenia dla mojejoceny zapachów Mancera był także fakt, że poza naprawdę dobrym wykonaniem, są to one mocne, projektujące i trwałe, a te cechy z reguły podnoszą moją ocenę pachnidła.

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Arabskie perfumy od Mancera Paris (2)

  1. Jak na mój nos to:
    Cedrat Boise to Fougere Marines Montale, tylko że w szkle a nie puszce.(Mancera czy Montale co za różnica:) Baardzo daleko mu do Aventusa.
    W tych analogiach dużo lepiej wypada Red Vetyver i Hermes na korzyść tego pierwszego.

    1. Oj, przyznam że w takim razie zupełnie inaczej odbieramy Cedrat Boise. Bo moim zdaniem z Fougeres Marine Montale nie ma nic a nic wspólnego. Za to podobieństwo do Aventusa jest wg mnie bardzo duże. Poza samymi zapachami Popatrzmy już choćby na spis nut Fougeres Marine (lawenda, paczula, mech dębu, nuty morskie, piżmo, geranium) oraz Cedrat Boise (cytrusy, porzeczka, owoce, jaśmin, paczula, skóra, mech, pizmo, wanilia) i Aventusa (bergamotka, jabłko, ananas, jaśmin, paczula, brzoza, piżmo, mech, ambra, wanilia). Nawet tu wyraźnie widać, że FM i CB to dwa różne zapachowe światy, zaś Aventus wykazuje daleko idące analogie w zakresie nut.

  2. To,co Montale-Mancera podaje w spisie nut najczęściej ma niewiele wspólnego z tym, co kryją te puszki;) Faktycznie,ewidentnie Mancera chcieli” zrobić ” Aventusa, ale wyszło jak wyszło .Masz racje,że to pewnie kwestia skóry.Na mojej CB i FM mają niemal identyczne bazy. Nieważne, nie lubię Montale,chociaż życzę im jak najlepiej,mając jednak cichą nadzieje,że wyjdzie im kiedyś coś na miarę Aventusa 😉

  3. Miałem Cedrat Boise dwa lata temu i dla mnie także pachniał bardzo podobnie do Aventusa. Nie była to dokładna kopia, pojawiały się inne nuty, ale temat przewodni taki sam. Przyjemnie się nosiło.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s