Frederic Malle i Michel Roudnitska „Noir Epices”

Mogło to wyglądać tak: Była końcówka lat 90-tych ubiegłego wieku. W prowansalskim miasteczku Cabris, położonym niedaleko słynnego Grasse, w pięknym domu otoczonym wielkim, pełnym wonnych kwiatów ogrodem, pracował Michel. Choć od dawna, z wielkimi sukcesami, parał się fotografią i tworzeniem prezentacji łączących obraz, dźwięk i zapach, a jego dzieła towarzyszyły pokazom najznamienitszych marek (np. Diora), … Czytaj dalej Frederic Malle i Michel Roudnitska „Noir Epices”

Naomi Goodsir „Iris Cendre”

Julien Rasquinet to bezdyskusyjnie wschodząca gwiazda perfumiarstwa. Ten bardzo utalentowany przedstawiciel młodego pokolenia perfumiarzy ma za sobą trzy lata terminowania u samego Pierre'a Bourdona, a następnie okres pracy u boku Christine Nagel. Co ciekawe, Julien nie planował zostać perfumiarzem. Ukończył szkołę biznesową i zaraz potem na jego drodze pojawił się jego - jak się później … Czytaj dalej Naomi Goodsir „Iris Cendre”

Olivier Durbano „Lapis Lazuli” czyli błękit ultramarynowy

To już dwunasty kamień w pachnącej interpretacji Oliviera Durbano, co z pewnością cieszy fanów talentu tego niezwykłego twórcy, w tym mnie osobiście. Niejednokrotnie już podkreślałem wyjątkowość i unikatowość perfumowej kolekcji Parfums de Pierres Poemes. Każdy miłośnik perfum o niebanalnym i wysublimowanym pięknie powinien ją znać. Kropka. Tym razem inspiracją był lazuryt - kamień o przepięknej … Czytaj dalej Olivier Durbano „Lapis Lazuli” czyli błękit ultramarynowy

Parfums de Marly: „Herod”, „Galloway” i „Oajan”.

Od dawna już przymierzałem się do umieszczenia wpisu na temat wybranych męskich pachnideł Parfums de Marly. W tym celu z koszyka z napisem Men-Unisex Fragrances wylosowałem trzy, poddałem je testom, a wyniki opisałem poniżej, porządkując recenzje wg mojej subiektywnej oceny atrakcyjności poszczególnych zapachów. Najlepsze więc umieściłem jako ostatnie... Zanim jednak o zapachach, kilka słów wstępu. Parfums … Czytaj dalej Parfums de Marly: „Herod”, „Galloway” i „Oajan”.