Laboratorio Olfattivo „Vetyverso” – ku klasyce

Masters Collection. Tak nazywa się kolekcja aktualnie 4 perfum włoskiej marki Laborattorio Olfattivo. Ich twórcami są absolutni i niezaprzeczalni mistrzowie perfumeryjnego fachu: Lucien Ferrero, który skomponował drzewne Tantrico i Vetyverso oraz Jean-Claude Ellena odpowiedzialny za kwiatowe Baliflora i Tuberosis. Masters Collection I tak jak niezwykle ciekaw jestem wszystkich tych zapachów, tak nie mogło być inaczej … Czytaj dalej Laboratorio Olfattivo „Vetyverso” – ku klasyce

Nishane Hacivat – Aventus Plus?

Nishane to bezdyskusyjnie jedna z najważniejszych niszowych marek perfumowych. W krótkim czasie od swojego debiutu (2013) panowie Mert Güzel i Murat Katran z pomocą wybitnych perfumiarzy i doskonałych składników zdobyli szturmem nosy, a przede wszystkim serca wielbicieli perfum na całym świecie. I trudno się temu dziwić. Bogate w składniki, naturalnie pachnące, niezwykle trwałe są reprezentacją tego, … Czytaj dalej Nishane Hacivat – Aventus Plus?

Frederic Malle EdP – klejnoty pustyni cz.2: Dawn

O ile opisywany niedawno przez mnie Promise, mimo swego orientalnego sznytu i potężnej mocy, przeszedł dość gładko mój prywatny test noszalności (a nawet zdobył moje uznanie), a moją tolerancję zapachową zbudowaną na przestrzeni lat obcowania z niszą perfumową można śmiało określić jako więcej niż dużą, to jednak z Dawn już tak dobrze nie poszło. Carlos … Czytaj dalej Frederic Malle EdP – klejnoty pustyni cz.2: Dawn

Jusbox perfumes – perfumowa szafa grająca

Pomysł powiązania perfum z muzyką nie jest nowy. Wszak już wcześniej pojawiły się marki czy cykle perfum, w których łączono jakże bliskie sobie światy, by wspomnieć choćby inspirowane operą pachnidła Sospiro, muzyką rockową Room 1015 oraz pachnidła Francka Bocleta czy niedawno opisywane przez mnie na blogu perfumy L'Orchestre Parfum. Co unikatowego jest zatem w koncepcie … Czytaj dalej Jusbox perfumes – perfumowa szafa grająca

Frederic Malle EdP – klejnoty pustyni cz. 1: Promise

Dobrze sytuowani obywatele Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu Kataru czy ZEA lubią wydawać swoje petrodolary na francuskie perfumy, czując że te dodają im prestiżu, ale jednocześnie chcą, by pachniały one "po arabsku". Ot takie upodobania, trudne do przełamania. Więc co zrobić? Wiedzą o tym producenci perfum, podobnie jak o tym, że flakon i opakowanie pozbawione koloru złotego, … Czytaj dalej Frederic Malle EdP – klejnoty pustyni cz. 1: Promise