Nomenclature – psy_cou – kumarynowe psyche

Amerykańska marka perfumowa prowadzona przez Karla Bradla (tego od Aedes de Venustas) i Carlosa Quintero kontynuuje zapoczątkowany przez Escentric Molecules, a realizowany także m.in. przez projekt Aether kierunek olfaktorycznych poszukiwań stawiających w centrum syntetyczne aroma-molekuły. Aktualnie w ofercie marki znajduje się 10 pachnideł o minimalistyczny i syntetycznym, abstrakcyjnym charakterze. Najnowszym zapachem jest psy_cou, w którym … Czytaj dalej Nomenclature – psy_cou – kumarynowe psyche

Roja Parfums „Parfums Cologne” – ku młodości

W zeszłym roku brytyjska marka luksusowa Roja Dove Parfums zaskoczyła poczwórną premierą. Oto zaprezentowano nowe - odmłodzone i odświeżone - wersje męskich perfum z głównej linii marki: Danger Pour Homme, Scandal Pour Homme, Enigma Pour Homme i Vetiver. Ktoś zapyta - a co z Fetish? Dlaczego nie ma go w nowej odsłonie? O tym za … Czytaj dalej Roja Parfums „Parfums Cologne” – ku młodości

Laboratorio Olfattivo „Vetyverso” – ku klasyce

Masters Collection. Tak nazywa się kolekcja aktualnie 4 perfum włoskiej marki Laborattorio Olfattivo. Ich twórcami są absolutni i niezaprzeczalni mistrzowie perfumeryjnego fachu: Lucien Ferrero, który skomponował drzewne Tantrico i Vetyverso oraz Jean-Claude Ellena odpowiedzialny za kwiatowe Baliflora i Tuberosis. Masters Collection I tak jak niezwykle ciekaw jestem wszystkich tych zapachów, tak nie mogło być inaczej … Czytaj dalej Laboratorio Olfattivo „Vetyverso” – ku klasyce

Nishane Hacivat – Aventus Plus?

Nishane to bezdyskusyjnie jedna z najważniejszych niszowych marek perfumowych. W krótkim czasie od swojego debiutu (2013) panowie Mert Güzel i Murat Katran z pomocą wybitnych perfumiarzy i doskonałych składników zdobyli szturmem nosy, a przede wszystkim serca wielbicieli perfum na całym świecie. I trudno się temu dziwić. Bogate w składniki, naturalnie pachnące, niezwykle trwałe są reprezentacją tego, … Czytaj dalej Nishane Hacivat – Aventus Plus?

Frederic Malle EdP – klejnoty pustyni cz.2: Dawn

O ile opisywany niedawno przez mnie Promise, mimo swego orientalnego sznytu i potężnej mocy, przeszedł dość gładko mój prywatny test noszalności (a nawet zdobył moje uznanie), a moją tolerancję zapachową zbudowaną na przestrzeni lat obcowania z niszą perfumową można śmiało określić jako więcej niż dużą, to jednak z Dawn już tak dobrze nie poszło. Carlos … Czytaj dalej Frederic Malle EdP – klejnoty pustyni cz.2: Dawn