Na blogu pojawią się wkrótce dwie nowe kategorie wpisów. Pierwsza - "zapachowe białe kruki" - w której będę opisywał męskie pachnidła przeszłości, trudne dziś do kupienia, jednak wciąż warte uwagi i poszukiwań, a już na pewno odnotowania. Druga - "pachnidła niszowe" - w niej pojawią się opisy moich skromnych wrażeń nt. perfum spoza tzw. mainstreamu, … Czytaj dalej Nowe kategorie wpisów
Autor: fqjcior
Hermes Un Jardin Sur Le Nil
Dwa lata po premierze pierwszego zapachu z "cyklu ogródkowego" (2003 rok - Un Jardin Mediterranee) Hermes przedstawił Un Jardin Sur Le Nil. Nad zapachem pracował oczywiście Jean-Claude Ellena, a inspiracją dla niego była podróż po sławnej afrykańskiej rzece. Zdaniem autora wiatr nad Nilem niesie ze sobą przecudną woń lotosu, figi sykomory i zielonego mango. Ellena zamknął … Czytaj dalej Hermes Un Jardin Sur Le Nil
Jaguar for Men (Classic)
Wciąż obecne w wielu perfumeriach, mimo upływu lat pachnidło to niezmiennie cieszy sie sporą popularnością u panów. Nie bez powodów. Swego czasu zaprzestano jego produkcji, by jakiś czas temu powrócić z reedycją w nieco nowocześniejszym flakonie (zdjęcie na dole tekstu). Z tego co podaje oficjalna strona Jaguara zapach pozostał ten sam. Niniejszy test dotyczy klasycznej, … Czytaj dalej Jaguar for Men (Classic)
Burberry London for Men
Antoine Maisondieu to perfumiarz wybitny. Jego portfolio to zarówno świetne kompozycje mainstreamowe - obok kilku pachnideł popełnionych dla Burberry warto wymienić prace dla Gucciego (nieodżałowany męski Rush), Moschino, Paula Smitha, Armaniego (męski Code), czy Balmaina. Maisondieu znany jest też z chętnej współpracy z markami niszowymi Comme Des Garcons (np. oba zapachy dla Monocle) i wspaniałym Etat Libre … Czytaj dalej Burberry London for Men
Givenchy Xeryus Rouge
W roku 1995 Givenchy zaproponowało panom potomka sławnego Xeryusa (o którym przyjdzie jeszcze czas napisać słowo). Xeryus Rouge był pierwszym orientalnym zapachem męskim w historii marki. Jakże udanym, dodam już na wstępie. To chyba pierwsze dzieło Annick Menardo, które przekonuje mnie od początku do końca (no może obok Bvlgari Black). Przy czym im bliżej końca, tym … Czytaj dalej Givenchy Xeryus Rouge