RM Vabun – dobre bo polskie?

Dziś na blogu polski akcent. W ramach wspierania polskich perfumowych przedsięwzięć mam przyjemność zrecenzować perfumy marki Vabun firmowanej przez byłego bramkarza polskiej reprezentacji Radosława Majdana. Marka istnieje od 2 lat i obecnie posada w ofercie trzy linie zapachowe dla mężczyzn (perfumy plus żele pod prysznic) oraz dwie linie perfum dla kobiet. Są one dostępne w sklepie internetowym www.vabun.pl oraz w sieci drogerii Hebe i salonach mody męskiej Pako Lorente.  Z informacji uzyskanych od przedstawiciela firmy Vabun wynika, że firma wkrótce zadebiutuje na giełdzie. Wypada więc życzyć powodzenia.

majdan

„Vabun Gold” to orientalne perfumy dla mężczyzn o słodko-przyprawowo-ambrowej dominancie. Nie ma tu miejsca na głębokie analizy – zapach jest totalnie mainstreamowy i niemal linearny. Wpisuje się we wciąż aktualny trend zapoczątkowany przez „1 Million” Paco Rabanne. W zestawieniu z nim wydaje się jednak słabszy, łagodniejszy i bardziej miękki. Co prawda sam początek jest dość ekspansywny i mocno projektujący, z wyraźnymi słodkimi przyprawami zmiękczonymi przez kwiat pomarańczy, ale bardzo szybko zapach ociepla się i przesadnie łagodnieje, finiszując akordem ambrowo-waniliowym o mizernej wyczuwalności. „Vabun Gold” pachnie poprawnie i przyjemnie, ale niezwykle wtórnie. Pachnideł o takim charakterze znajdziemy teraz na rynku bez liku. Niestety cierpi też na kiepskie parametry – projekcja po pierwszych kilku kwadransach oraz trwałość pozostawiają sporo do życzenia. Mimo niewygórowanej ceny tego produktu (89,00 zł/100ml w sklepie internetowym) chciałoby się, by jednak bardziej zadbano o te jakże istotne kwestie. Co ciekawe, „Vabun Classic (Pako Lorente)” (ten w czarnym flakonie) pachnie co prawda bardzo podobnie do „Gold Edition”, jest jednak nieco bardziej wyrazisty, zadziorny (spośród słodkich przypraw i ambry wybija się nuta drzewna kojarząca mi się z cedrem) i ma – mam wrażenie – nieco lepsze parametry. Ogólnie zrobił na mnie lepsze wrażenie – mimo także ogromnego podobieństwa do bestsellera od Rabanne’a. Jaki był więc sens wprowadzania złotej edycji – nie wiem. Może złoty flakon miał po prostu budzić skojarzenia ze znaną z perfumeryjnych półek sztabką złota?

vabun 01 i 02

Dominujące nuty: słodkie przyprawy, ambra

 

Towarzyszące męskim perfumom Vabun żele pod prysznic zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie. Pachną naprawdę ładnie, nie za słabo, nie za mocno. Posiadają tę same nuty zapachowe, co wody perfumowane. Świetnie się pienią, są wydajne i – dzięki zawartości gliceryny – nie wysuszają skóry. Żel „Vabun Gold” to znajoma z EDP nuta orientalna, świetnie dopełniająca wieczorny prysznic, działając relaksująco. „Vabun Sport” natomiast to zapach rześki, energizujący, odświeżający, nutą przypominający słynne „Fierce” Abercrombie & Fitch. Inspirację tym klasykiem potwierdza zresztą osobliwy (czyt. kiczowaty, niestety) design grafiki flakonu perfum „Vabun Sport”…

Vabum_Sport

„Vabun for Lady No. 1” to owocowo-kwiatowo-drzewne perfumy dla pań, w których – wedle oficjalnych informacji – odnajdziemy m.in. nuty brzoskwini, jabłka, jaśminu, irysu, paczuli, ambry, wanilii i białych piżm. Tyle teoria. Praktyka jest dużo mniej złożona. To mocno syntetycznie brzmiący zapach zdominowany przez ostry akord drzewno-ambrowy, który przesłania swoją mocą i potężną emanacją delikatniejszą nutę ni to owocowo, ni to kwiatową. Trudno zidentyfikować tu cokolwiek, trudno zdefiniować gatunek. I nawet nie o to chodzi. Te perfumy są wg mnie kiepsko zbalansowane i mogłyby sporo zyskać, gdyby tylko odwrócić proporcje pomiędzy abstrakcyjną wonią owocowo-kwiatową a tym przenikliwym, gryzącym w nozdrza syntetykiem. A tak to „dama z numerem 1” robi wrażenie raczej nieokrzesanej i ostentacyjnej bywalczyni prowincjonalnych dyskotek odzianej w białe kozaczki ze złotą klamerką. A może to właśnie takim damom te perfumy są dedykowane? Natomiast trwałości i mocy „Lady No. 1” odmówić nie można… Wytrzymają do samego poranka. Niedzielnego.

Vabun4Lady_No1

Dominujące nuty: owoce, kwiaty, drzewa, ambra

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s