Skarby trzech mędrców (1) – kadzidło

Wg Biblii 2010 lat temu stajenkę, w której na świat przyszedł Jezus, odwiedzili trzej królowie – mędrcy. Złożyli pokłony Bogu Wcielonemu i pozostawili mu drogocenne skarby – precjoza będące w owych czasach najcenniejszymi. Złoto jako najcenniejszy kruszec, mirrę i kadzidło zaś jako medykamenty równie jak złoto wówczas cenne…

Nawiązując do tej historii, w kolejnych wpisach przedstawię trzy pachnidła – trzy skarby.

Na początek…

…Kadzidło – Armani Prive Bois d’Encens

Najbardziej pożądany kadzidlany zapach na świecie. Dla niektórych ideał kadzidła we flakonie. Dla innych zapachowy Święty Graal. Dla samego Giorgio Armaniego zaś – wehikuł czasu, przenoszący go w beztroskie lata dzieciństwa. Sławny Włoch chciał poprzez ten zapach „na nowo odkryć wilgotny chłód kamieni budujących włoskie kościoły, wypełnione wijącymi sie smużkami kadzidlanego dymu”. Kościoły, które Giorgio pamięta ze swych dziecięcych lat. Te do których prowadzała go babcia, by wspólnie uczestniczyć w świętej ofierze.

By stworzyć kadzidlaka na miarę marzeń i wyobrażeń włoskiego kreatora w kompozycji użyto równocześnie dwóch ingrediencji kadzidlanych: ulotnego i „kapryśnego” olejku eterycznego z olibanum i konkretniejszego, stabilniejszego jego absolutu. Poza tym Armani wybrał cedr – za jego łagodny i „beżowy” zapach oraz korzeń wetiweru – za jego ciemną, ostrą i ciepłą woń. Składniki wymieszał Michel Almairac pod czujnym nosem Armaniego. W ten sposób duet ten stworzył jedno z najczystszych, najpiękniejszych i najbardziej rzeczywistych dostępnych pachnideł kadzidlanych. Perfumy, których osobiście używa Giorgio Armani.

Bois d’Encens jest pachnidłem bardzo prostym i skoncentrowanym. Nie znajdziemy tu przepychu ani niecodziennych składników. To perfumy bardzo konkretne i na temat. Specyficzny, ascetyczny wręcz minimalizm tej kompozycji bardzo do mnie przemawia. Wiem, czego się po niej spodziewać i dokładnie to dostaję. Po nieco zaskakującym, lekko kulinarnym, lekko cytrusowym i pieprzowym początku zapach odsłania swe klasyczne kadzidlane serce. Olibanum jest tu czyste i niczym nie zmącone. Jest treścią absolutną tej kompozycji wg założenia i w rzeczywistości. Drzewne składniki tworzą świetną podbudowę pod głównego bohatera, nie przesłaniając go w żadnym momencie. Przeciwnie – eksponując go tak, jak drewniany ołtarz eksponuje stojącą na nim Hostię. Kadzidlana nuta trwa do samego końca życia zapachu, subtelnie dając o sobie znać od czasu do czasu.

Bois d’Encens jest bez wątpienia jednym z najładniejszych kadzideł, jakie znam. Jeżeli miałbym mu cokolwiek zarzucić, to byłaby to średnia moc i projekcja oraz takaż trwałość. Zapach jest głośny tylko przez pierwsze pół godziny, później cichnie i trwa tak sobie cicho dość blisko skóry przez kolejne 4-6 godzin. Patrząc jednak z innej perspektywy, dzięki temu, że swą mocą nie zwala z nóg, może to być jedno z niewielu kadzideł sprawdzających się także przy cieplejszej pogodzie. Nadmienić jednak trzeba, że nie są pozbawione podstaw uwagi perfumomaniaków, że na tak wysokim poziomie cenowym chciałoby się przynajmniej lepszej trwałości, a także projekcji, równej choćby takiemu o połowę tańszemu Zagorskowi. Tylko że wtedy byłby to kadzidlak absolutny…A czy taki w ogóle jest możliwy?….

Tę niezwykłą woń zamknięto w równie niezwykłym flakonie obudowanym przepięknym drewnem i zakończonym korkiem, oprawionym oszlifowanym i pięknie wypolerowanym onyksem.

Bois d’Encens na mojej mapie zapachów z kadzidłem w roli głównej plasuje się blisko mojego ideału , jakim wciąż pozostaje Cristal de Roche Oliviera Durbano. Nieco dalej stoi Zagorsk CdG, następnie Incense Extreme Tauera, Olibanum Profvmvm i na samym końcu Avignon CdG i Cardinal Heeleya. To jednak moja subiektywna klasyfikacja i nie dziwią mnie wcale dość częste opinie, jakoby kadzidło Armaniego było najpiękniejsze na świecie. W pewnym sensie ono takie właśnie jest.

nuty górne: pieprz

nuty środkowe: wetiwer, cedr

nuty głębi: kadzidło olibanum

twórca: Michel Almairac

rok wprowadzenia: 2004

moja klasyfikacja: delikatne i czyste kadzidło frankońskie, zapach uduchowiony, intrygujący, formalny, na dzień i na wieczór

Reklamy

17 thoughts on “Skarby trzech mędrców (1) – kadzidło

  1. oj korcisz kusicielu 😉
    tak czytam kadzidlaki które wymieniłeś chronologicznie i nie znajduję tego którego szukałem…. gdzie czarny turmalin durbano? przecież jest znacznie bardziej kadzidlany niż rock cristal

    nie mogę zgodzić się z pobłażaniem perfumom za słabą trwałość i projekcję.
    przecież to już nie chodzi o cenę, a przy tak wysokiej cenie i półce każdy życzyłby sobie adekwatnej jakości, ale……
    osobiście wolałbym sam decydować o tym jak mocno ja i otoczenie pławić się będę w tym zapachu za pomocą dawkowania atomizera…. chcę dyskrecji wystarczy psik, dwa, ale gdy zechcę zamordować szefa to przy pięciu – sześciu mgiełkach zapach powinien być ze mną co najmniej bite 12 godzin….. tego ja wymagam od perfum tego kalibru

    1. Dlaczego nie wymieniłem Turmalinu? Bo to nie jest zapach kadzidlany. Turmalin jest zapachem dymnym i drzewnym, bogatym w mocne przyprawy – pieprz, kmin, kolendrę. Nutka kadzidła jest w nim raczej bardzo odległa. Dla określania perfum kadzidlanymi warto „skalibrować nos” jedną (przynajmniej) z wymienionych przeze mnie kompozycji. Określenie „kadzidlany” bywa bowiem nadużywane…Dobrym pomysłem jest też bliższe poznanie naturalnego kadzidła Boswellia Serrata lub Boswellia Sacra.

      Dodam jeszcze, że gustując w BT można zachwycić się także pokrewnymi: Fumidus Profvmvm, Feu de Bois Diptyque, Le Labo Patchouli 24, Le Labo Oud 27. To zapachy dymno-drzewne – nie kadzidlane.

      Co do niepobłażania słabej trwałości i projekcji perfum z najwyższej półki, fakt jestem pobłażliwy, a nie powinienem być. Za takie pieniądze zapach nie może być słaby i nietrwały. Pełna zgoda.

      1. hmmm może masz racje i wymagam, kalibracji, ale gdzie?
        heeley’a nie uświadczę, podobnie nic z CdG ani Prive Armaniego, więc na czym mam wyrabiać nochala?

        jeśli mam być szczery to w rock cristal czuję tyle samo olibanum co w black turmalinie, a zasadnicza różnica w odbiorze między nimi to fakt, że jeden jest przyprawowo-dymny a rock cristal delikatny i świeży. ale olibanowe serce w obu jest równie intensywne, a dla mnie nawet momentami wychodzi na prowadzenie w obu kompozycjach… i pod tym wględem wyróżniać można większość kompozycji durbano, bo ten olibanowy temat snuje się przez wszystkie jak dotąd poznane przeze mnie kompozycje genialnego jubilera 😉

      2. Rzeczywiście kadzidło jest u Durbano częstym składnikiem. A Heeleya znajdziesz w Galilu w Wawie. Tam też napotkasz Tauera. Będąc w stolicy warto tam zajrzeć i zawąchać 🙂

  2. Udało mi się zdobyć 22 ml tego cuda:) Oczekuję na pakunek. Zapach znam z mikroskopijnej próbki – jest cudowny:) Co do nosa, to skalibrowałem go na RC Durbano.

  3. Witam!

    Szukam od dawna kadzidłowego zapachu – bez skutecznie. W perfumeriach polecają mi tylko Gucci Homme, ale to nie to. Na własną rękę znalazłem Amouage Epic – jest cudny, ale za drogi.

    W związku mam 2 pytania:

    1. Gdzie można nabyć recenzowany tu produkt? Niestety ani w internecie, ani w perfumeriach nie znalazłem.

    2. Czy są jakieś inne typowo kadzidłowe zapachy?

    1. Witam!

      Z perfumami Armani Prive jest kłopot, bo w Polsce nie są one dostępne. Prócz opisywanego tu Bois d’Encens prawdziwe kadzidła znajdziesz tylko wśród tzw. „perfum niszowych”, niedostępych w tzw. perfumeriach sieciowych. Proponuję więc poszukać w dwóch miejscach: perfumeria Quality Missala lub Galilu lub ew. na allegro zapachy Comme des Garcons. Szczerze polecam takie kadzidlaki jak:
      – Comme des Garcons – Zagorsk
      – Olivier Durbano – Rock Crystal (najbliższy zapachowi Armaniego i moim zdaniem lepszy od niego)
      – Profvmvm – Olibanum
      – Andy Tauer – Incense Extreme.
      Bardzo konkretny i szczegółowy przegląd kadzideł znajdziesz na zaprzyjaźnionymi blogu tu:

      1. Kadzidlak Armaniego jest wg Sabbath w dwóch warszawskich Douglasach – Złote Tarasy i Galeria Mokotów.

  4. Zaaplikowałem sobie dzisiaj po raz pierwszy od 2 lat (poprzednio była próba, ale się już zbyła) rano na nadgarstek minimalistyczną ilość Armaniego. Co prawda moje wrażenia mogą być nie do końca obiektywne, gdyż dziś otaczają mnie opary drewna gwajakowego (M. Micallef – Gaiac), które jednak lekko ocieplają wszystkie dochodzące do mnie zapachy.
    Aplikacja i chwile bezpośrednio po niej to pieprz. Pieprz czarny i czerwony, tłuczony w mosiężnym moździerzu z dodatkiem soli. Wiem, że was trochę tym porównaniem zaskoczyłem, ale zapach tłuczonego z solą pieprzu bardzo mocno zapamiętałem z dzieciństwa.
    To zapach pieprzu, ale jednak inny niż zwykłego pieprzu.
    To zapach chłodny, przewiercający nozdrza na wylot. To zapach słony, specyficzny w swojej wymowie…
    …wysublimowany w swej realności.
    Później zaczyna pojawiać się drewno. Nie drzewo, tylko drewno. Zapach wyschniętego, przepiłowanego wetiweru. Zapach wetiweru, ale inny niż powszechnie znany.
    Pomiędzy solonym, tłuczonym pieprzem a wetiwerem pojawia się kadzidło.
    Wyczuwam kadzidło frankońskie, ale głowę dam sobie uciąć, że jest tam jeszcze jakieś inne, którego nie potrafię zidentyfikować.
    Wszystkie te trzy zapachy przenikają się wzajemnie i mieszają tworząc coś co można nazwać „kadzidłem absolutnym”.
    Kadzidło Armaniego to „Sacrum”, to zapach Boga.

  5. To jest mój ideał kadzidlaka, to stwierdziłem niedawno. Ostatnimi czasy testuję serię kadzidlaną CdG (mam nawet wśród nich „faworyta” – jest nim Avignon), mam jeszcze odlewkę Montale Full Incense, a wcześniej zachwycałem się Rock Crystal Oliviera Durbano, ale… stwierdzam, że genialniejszego zapachu od tego, jeżeli chodzi o kadzidło, nie ma. Drewniany aż do szpiku, pieprz, no i to kadzidło… Geniusz, czysty geniusz. Nie wiem jak Ty, ale ja czuję tu też czystek (labdanum) i śmiem twierdzić, że ma on dość istotną rolę w tych perfumach. Labdanum to wszakże żywica, którą także się pali jako kadzidło. A nic nie pachnie TAK, jak Kadzidlane Drzewo autorstwa M. Almairaca.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s