Spoglądając na półkę perfum designerskich i podążając śladem aromatycznego trawiastego składnika, jednej z absolutnie podstawowych i zupełnie cudownych perfumiarskich ingrediencji - mojego ulubionego wetiweru - nie sposób pominąć prześlicznej obłej buteleczki z seledynowym płynem o swojsko brzmiącym tytule Vetyver. Tym samym - koniec końców - marka Lanvin debiutuje na moim blogu. Cóż... Lepiej późno, niż … Czytaj dalej Lanvin „Vetyver”
wetiwer
Lubin „Le Vetiver”
W legendach opowiadanych dzieciom Wetiwer jest rodzajem celtyckiego ducha żyjącego głęboko w lasach Armoryki. Jest czarodziejem, który każdej wiosny przywraca jednym tchnieniem życie naturze zamarłej podczas surowej zimy. Dzieci wierzą w tę opowieść, zachwycają się nią i są nią nawet troszkę przestraszone.... Ja natomiast wierzę w to, że wetiwer jest jednym z najwspanialszych darów natury … Czytaj dalej Lubin „Le Vetiver”
Il Profvmo „Vetiver de Java” osmo-parfum
Że co?? Że wetiwer??!! Jako zdeklarowany wielbiciel trawiasto-korzennej ingrediencji nie mogłem nie sprawdzić, cóż kryje w sobie mało intrygująco zatytułowany flakon Il Profvmo Vetiver de Java. Mam częściowo złe wieści. Wetiweru w nim nie znalazłem (!). Pod tym względem ten zapach przypomina mi Le Labo Patchouly 24, w którym nie czuć paczuli, czy też Poivree 23, … Czytaj dalej Il Profvmo „Vetiver de Java” osmo-parfum
The Different Company „Sel de Vetiver”
Na początek mała dygresja, choć związana z tematem. Sporo ostatnio dzieje się na rynku perfum niszowych w kontekście jednego nazwiska - niejakiego Bertranda Duchaufoura. Jego bezprecedensowa hiperaktywność powoduje, że w roku 2011 będzie on niekwestionowanym liderem, jeśli chodzi o liczbę niszowych premier. Niektórzy twierdzą, że czekają nas teraz kolejne comiesięczne premiery jego kompozycji pod kilkoma markami. Bowiem … Czytaj dalej The Different Company „Sel de Vetiver”
Lalique „Encre Noire”
Ten wpis nie powstałby chyba, gdyby nie powtarzające się na naszym forum wyrazy zdumienia dotyczące mojej sceptycznej oceny kultowej w pewnych perfumomaniackich kręgach kompozycji Nathalie Lorson Encre Noire (Czarny Atrament) popełnionej dla marki Lalique. Ja z kolei swego czasu popełniłem już małą recenzję Encre Noire na moim poprzednim blogu, która oddawała moją ówczesną ocenę tego … Czytaj dalej Lalique „Encre Noire”