Parfums de Marly: „Herod”, „Galloway” i „Oajan”.

Od dawna już przymierzałem się do umieszczenia wpisu na temat wybranych męskich pachnideł Parfums de Marly. W tym celu z koszyka z napisem Men-Unisex Fragrances wylosowałem trzy, poddałem je testom, a wyniki opisałem poniżej, porządkując recenzje wg mojej subiektywnej oceny atrakcyjności poszczególnych zapachów. Najlepsze więc umieściłem jako ostatnie... Zanim jednak o zapachach, kilka słów wstępu. Parfums … Czytaj dalej Parfums de Marly: „Herod”, „Galloway” i „Oajan”.

Amouage Myths – mityczne czy raczej sentymentalne?

Marka Amouage pod wodzą Christophera Chonga nie zwalania tempa. Dopiero co ukazał się piękny Opus X w ramach luksusowej serii Library Collection, a już mamy premierę kolejnej pary pachnideł w głównej linii marki. Myths to drugi po Journey tandem zapachów w ramach nowej olfaktorycznej opowieści o portretach życia, pisanej przez Chonga rękami i nosami współpracujących z nim perfumiarzy. Choć nie nadążam za wizjami … Czytaj dalej Amouage Myths – mityczne czy raczej sentymentalne?

Beaufort London „Vi et Armis”

Za sprawą marki Beaufort London, o której pisałem już swego czasu tu, pozostajemy w Wielkiej Brytanii, której społeczeństwo - nie dalej jak przedwczoraj, 23.06.2016 - postanowiło "wypisać się" z Unii Europejskiej głosami 52% biorących udział w referendum, co jest wydarzeniem bezprecedensowym i historycznym o ogromnym znaczeniu zarówno politycznym jak i gospodarczym. Właśnie. Ale co to ma wspólnego z perfumami? … Czytaj dalej Beaufort London „Vi et Armis”

By Coolife – odblokowywanie czakramów

Perfumy to taka dziedzina artystycznego rzemiosła (a czasem sztuki), w której inspiracje mogą pochodzić niemal zewsząd, a granicą może być wyłącznie ludzka wyobraźnia. Współczesna perfumeria coraz rzadziej bazuje na wymyślonych historiach z przeszłości, na opowieściach o królewskich rodach i ich perypetiach, a coraz częściej szuka inspiracji we współczesności, w przyrodzie, w nauce, technice, ludzkiej naturze, … Czytaj dalej By Coolife – odblokowywanie czakramów

Parfum d’Empire „Tabac Tabou”

Marc-Antoine Corticchiato nieczęsto raczy swych wielbicieli nowymi kreacjami perfumowymi pod swą marką Parfum d'Empire. I to bardzo dobrze, bo sądząc po ich poziomie, czas im służy. W 2012 roku, po wizualnym remake'u swojej marki, twórca zaskoczył wszystkich bardzo odważnym pachnidłem piżmowym Musc Tonkin, którego bezkompromisowość może równać się chyba jedynie z Muscs Koublai Khan Serge'a … Czytaj dalej Parfum d’Empire „Tabac Tabou”