Gdy w 2013 roku Givenchy zaprezentował nowy męski zapach Gentlemen Only, obwieścił, że będzie to hołd złożony o 40 lat (!) starszemu Givenchy Gentleman (1974). To nawiązanie było dla mnie - przyznam - ruchem zaskakującym . Próbą ożywienia wciąż żywej przecież legendy, albo może raczej bardzo spóźnioną próbą zdyskontowania sukcesu klasyka (Gentleman nigdy wcześniej nie doczekał się żadnego flankera, aż tu nagle … Czytaj dalej Givenchy „Gentlemen Only” – dżentelmen naszych czasów
tonka
Serge Lutens i lawenda: „Encens et Lavande” i „Gris Clair”
Lawenda to historycznie jeden z najważniejszych składników perfumeryjnych. To nie tylko tradycyjny składnik wód toaletowych niemal od początku ich wyrabiania, ale także trzon tzw. paprociowej (fougere) rodziny perfumowej, której początek dało słynne Fougere Royale (1882) marki Houbigant. Także i dziś bogata w aromatyczne molekuły esencja z tej niezwykle wonnej rośliny jest bardzo chętnie używana przez perfumiarzy, szczególnie … Czytaj dalej Serge Lutens i lawenda: „Encens et Lavande” i „Gris Clair”
Masque Fragranze Milano (1) – „Tango” i „Russian Tea”
Masque Fragranze Milano to nowa mediolańska niszowa marka perfumowa, która z impetem wdziera się do branżowej i konsumenckiej świadomości. Stworzona i prowadzona przez duet włoskich gentlemanów Alessandro Brun i Riccardo Tedeschi 2010 roku pokazała się branży na targach Esxence 2011 w Mediolanie jako Masque Cosmetics. Wówczas panowie prezentowali pierwszą, wycofaną już linię kosmetyków i perfum dla kobiet … Czytaj dalej Masque Fragranze Milano (1) – „Tango” i „Russian Tea”
Versace „The Dreamer”
W bieżącym roku mija 18 lat od premiery tego zapachu. To szmat czasu jak na pachnidło, szczególnie w obecnych czasach, kiedy natłok i wtórność kolejnych perfumowych premier drastycznie skraca okres ich obecności na rynku. Czas pokazuje, że na dłużej pozostają przede wszystkim zapachy ponadprzeciętne i ponadczasowe, przez co mające stałą bazę wielbicieli, a co za tym … Czytaj dalej Versace „The Dreamer”
Andy Tauer „Phi – Une Rose de Kandahar”
Phi to drugie obok Zeta pachnidło o wyjątkowym statusie (Collectible) pośród niezwykłej przecież zapachowej oferty Andy Tauera. Jak wyjaśnia sam autor, do stworzenia Une Rose de Kandahar zainspirował go naturalny różany ekstrakt produkowany w Nangarhar - znanym z uprawy róż regionie Afganistanu. Ekstrakt ten jest unikatowy i charakteryzuje się najwyższą jakością. Jego dostępność jest jednak bardzo … Czytaj dalej Andy Tauer „Phi – Une Rose de Kandahar”