Acqua Di Parma Colonia Futura – manifest zrównoważonego rozwoju

Z pomocą najnowszej kolońskiej kreacji Colonia Futura marka Acqua di Parma deklaruje swoją środowiskową świadomość i odpowiedzialne spojrzenie w przyszłość. Kontynuuje najlepsze tradycje zapoczątkowane przez Colonia w 1916 roku i jednocześnie zwraca się ku przyszłości. To pierwsze pachnidło w ofercie marki złożone w 99% z naturalnych ingrediencji, pozyskanych z wyselekcjonowanych upraw, w których szanowane są … Czytaj dalej Acqua Di Parma Colonia Futura – manifest zrównoważonego rozwoju

Carolina Herrera Bad Boy – nie taki zły ten chłopak, jak go malują

Zadziorna i prowokująca nazwa oraz oryginalny i rzucający się w oczy flakon w kształcie błyskawicy (!) nie mają nic wspólnego z pachnącą zawartością. Ta wcale nie jest zła i ze złym chłopcem zupełnie mi się nie kojarzy... Tak już jakoś mam, że od kiedy kilka lat temu obejrzałem dokument filmowy BBC poświęcony perfumom, w którym … Czytaj dalej Carolina Herrera Bad Boy – nie taki zły ten chłopak, jak go malują

Gucci Mémoire d’une Odeur – wspomnienie z dzieciństwa

Alessandro Michele - kreatywna siła marki Gucci od 2015 roku - ma słabość do perfum i zdaje się doskonale rozumieć potęgę, jaką są. Uważa - całkiem zresztą słusznie - że perfumy pozwalają na podróże w czasie i przestrzeni do naszych wspomnień. Trudno się nie zgodzić. Wszak zmysł węchu to ten najbliżej umiejscowiony od mózgowego ośrodka … Czytaj dalej Gucci Mémoire d’une Odeur – wspomnienie z dzieciństwa

Rochas Moustache – wąsacz wczoraj i dziś

Wczoraj Klasyczny Moustache pojawił się w 1948-1949 roku (źródła podają różnie) i był dziełem Edmonda Roudnitski, tego samego, który wcześniej dla domu Rochas stworzył m.in. słynne Femme (1944), a w kolejnych latach dał się poznać jako twórca klasyków Hermesa (Eau d'Hermes 1951) i przede wszystkim Diora (m.in. Diorissimo (1956), Diorella (1972), Diorama (1948), Eau Fraiche … Czytaj dalej Rochas Moustache – wąsacz wczoraj i dziś

Roja Parfums „Oligarch” – z wizytą u rosyjskiego krezusa

Tym razem Roja Dove zabiera nas do Moskwy. Od razu zaznaczę, że - delikatnie mówiąc - nie jest to mój wymarzony kierunek. Ale z czystej ciekawości przyjmuję zaproszenie... Roja Dove - w przeciwieństwie do mnie - wydaje się czuć się na wszelkich salonach jak ryba w wodzie. Przyzwyczajony do sztywnych brytyjskich etykiet, na pełnych przepychu … Czytaj dalej Roja Parfums „Oligarch” – z wizytą u rosyjskiego krezusa