Dior „Spice Blend” i „Purple Oud”

W butikowej kolekcji Diora sporo się ostatnio dzieje. Nowe zapachy publikowane są dość często (po kilka rocznie), co rodzić może automatycznie pytanie - czy za ilością idzie jakość? Na podstawie dwóch zapachów z ostatnich lat Purple Oud (2018) i Spice Blend (2019) mogę stwierdzić, że różnie to bywa, ale zawsze jest co najmniej dobrze. To … Czytaj dalej Dior „Spice Blend” i „Purple Oud”

VI Perfumowy Top Wszech Czasów

Początek roku to już tradycyjnie czas, gdy na  Perfuforum.pl  Artur vel. Scorrpion opracowuje i ogłasza doroczny ranking – Perfumowy Top Wszech Czasów perfum męskich.  Tegoroczne zestawienie powstało na bazie ocen, jakich w skali 1-6 dokonali zarejestrowani użytkownicy forum od początku jego istnienia, czyli od 31.03.2011 roku. Ranking obejmuje pachnidła męskie oraz niszowe uniseks znajdujące się w bazie Perfuforum.pl. W … Czytaj dalej VI Perfumowy Top Wszech Czasów

Noème – to co nieuchwytne

Noème to nowa francuska marka perfumowa, za którą stoją: doskonale znana fanom perfumerii niszowej i artystycznej Majda Bekkali oraz niejaki Karim Yacine Akbaraly - specjalizujący się w naturalnych składnikach perfumeryjnych pochodzących z Madagaskaru. Urodzony w Madagaskarze Karim kontynuuje wielopokoleniową działalność polegająca na zaopatrywaniu znanych domów perfumeryjnych w Grasse w pachnące ingrediencje wytwarzane przez lokalnych producentów. … Czytaj dalej Noème – to co nieuchwytne

Puredistance „Gold” – złota esencja

Marka Puredistance przypomina o sobie już drugi raz w tym roku. Wiosną premierę miał AENOTUS, który swą zaskakująco trwałą i orzeźwiającą nutą pięknie komponował się z letnimi upałami. Jesień przynosi nam pachnidło o zupełnie innym charakterze i jakże jesiennej nazwie. Gold, będące - jak wyjaśnia Jan Ewoud Vos, właściciel i artystyczny dyrektor marki - ostatnim, … Czytaj dalej Puredistance „Gold” – złota esencja

Frederic Malle „Rose and Cuir” czyli rebeliancka róża

Pierwotnie miały nazywać się Rose Rebelle. Pięknie. Później Rose Mistrale. Także ładnie. Ale że - jak wyjaśnił sam twórca zapachu - obie nazwy zostały już wcześniej wykorzystane i zastrzeżone przez inne marki, a próby ich wykupu zakończyły się fiaskiem ze względu na horrendalne sumy żądane przez tych nazw właścicieli, skończyło się na Rose & Cuir. … Czytaj dalej Frederic Malle „Rose and Cuir” czyli rebeliancka róża