Gucci Mémoire d’une Odeur – wspomnienie z dzieciństwa

Alessandro Michele - kreatywna siła marki Gucci od 2015 roku - ma słabość do perfum i zdaje się doskonale rozumieć potęgę, jaką są. Uważa - całkiem zresztą słusznie - że perfumy pozwalają na podróże w czasie i przestrzeni do naszych wspomnień. Trudno się nie zgodzić. Wszak zmysł węchu to ten najbliżej umiejscowiony od mózgowego ośrodka … Czytaj dalej Gucci Mémoire d’une Odeur – wspomnienie z dzieciństwa

Pierre Guillaume Parfums – mała antologia perfum

Twórczością Pierre'a Guillaume'a opisywałem dotąd na Perfumowym blogu przy okazji pachnideł marki Phaedon Paris oraz - już nie istniejącej - Huitieme Art Parfums. Jak więc widać, obchodziłem Pierre'a niejako na około, gdyż obie marki nie są jego głównym dziełem, tym z którego jest najbardziej znany. Parfumerie Generale - bo o niej mowa - po wielu latach … Czytaj dalej Pierre Guillaume Parfums – mała antologia perfum

Rochas Moustache – wąsacz wczoraj i dziś

Wczoraj Klasyczny Moustache pojawił się w 1948-1949 roku (źródła podają różnie) i był dziełem Edmonda Roudnitski, tego samego, który wcześniej dla domu Rochas stworzył m.in. słynne Femme (1944), a w kolejnych latach dał się poznać jako twórca klasyków Hermesa (Eau d'Hermes 1951) i przede wszystkim Diora (m.in. Diorissimo (1956), Diorella (1972), Diorama (1948), Eau Fraiche … Czytaj dalej Rochas Moustache – wąsacz wczoraj i dziś

Roja Parfums „Oligarch” – z wizytą u rosyjskiego krezusa

Tym razem Roja Dove zabiera nas do Moskwy. Od razu zaznaczę, że - delikatnie mówiąc - nie jest to mój wymarzony kierunek. Ale z czystej ciekawości przyjmuję zaproszenie... Roja Dove - w przeciwieństwie do mnie - wydaje się czuć się na wszelkich salonach jak ryba w wodzie. Przyzwyczajony do sztywnych brytyjskich etykiet, na pełnych przepychu … Czytaj dalej Roja Parfums „Oligarch” – z wizytą u rosyjskiego krezusa

10 lat Perfumowego Bloga czyli pachnący szmat czasu

Dokładnie 10 lat temu 12 lipca 2010 roku opublikowałem pierwszy wpis na tym blogu (recenzja Incense od Matthew Williamsona) i choć nie był to początek mojego pisania o perfumach (ok. półtora roku wcześniej uruchomiłem pierwszą wersje bloga na nieistniejącej już platformie blox.pl), to tak naprawdę dopiero tu na Perfumowym blogu rozwinąłem swoje "blogerskie skrzydła". Perfumowy … Czytaj dalej 10 lat Perfumowego Bloga czyli pachnący szmat czasu