Z archiwum bloga “Per Fumum dla mężczyzn”: Olivier Durbano “Amethyste”

Uwaga: Wpis archiwalny przeniesiony z perfumum.blox.pl z 13.10.2009 roku stąd niektóre dane mogą być już nieaktualne. W swej chronologicznie drugiej kompozycji pod tytułem AMETHYSTE Olivier Durbano mocno zmienił kierunek poszukiwań znany z debiutanckiego ROCK CRYSTAL i odszedł od kadzidlano-dymnych nut na rzecz świeżych, ulotnych nut owocowych i kwiatowych. To zdecydowanie najlżejsza, najbardziej zwiewna kompozycja z kamiennej … Czytaj dalej Z archiwum bloga “Per Fumum dla mężczyzn”: Olivier Durbano “Amethyste”

Z archiwum bloga “Per Fumum dla mężczyzn”: Olivier Durbano “Tourmaline Noir”

Uwaga: Wpis archiwalny przeniesiony z perfumum.blox.pl z 8.10.2009 roku stąd pewne dane mogą być już nieaktualne. Trudne to przeżycie dla każdego chyba perfumomaniaka, gdy ni stąd ni zowąd trafia na perfumy, które wydaja mu się w 100% odpowiadać jego wyobrażeniom o jego zapachu idealnym. Czy to w ogóle możliwe? Do czasu poznania BLACK TOURMALINE uważałem, … Czytaj dalej Z archiwum bloga “Per Fumum dla mężczyzn”: Olivier Durbano “Tourmaline Noir”

Olivier Durbano – powrót do świetności

Swego czasu opisałem pięć pierwszych kamiennych poematów Durbano na moim poprzednim blogu perfumum.blox.pl. Czytając je dziś mam wrażenie, że całkiem trafnie udało mi się zinterpretować zapachy w świetle będących dla nich inspiracją kamieni. Poza tym znajduje w nich entuzjazm, o jaki u mnie coraz trudniej, biorąc pod uwagę pewną rutynę wynikającą z liczby przewąchanych od tamtego czasu … Czytaj dalej Olivier Durbano – powrót do świetności

Olivier Durbano „Lapis Philosophorum”, czyli co dalej?

Swoim najnowszym dziełem Lapis Philosophorum (Kamień Filozoficzny) Olivier Durbano deklaruje zamknięcie cyklu Parfum de Pierres Poemes. Z perspektywy czasu kolekcja dziewięciu zapachów Durbano jawi się jako prawdziwy, niekłamany klejnot na mapie coraz większej, czasem wręcz przytłaczającej masy zapachów niszowych marek perfumowych. Olivier proponuje nam niezwykłą olfaktoryczną podróż w głąb pełnych skojarzeń i nadprzyrodzonych mocy, mistycznych kamieni półszlachetnych i szlachetnych, … Czytaj dalej Olivier Durbano „Lapis Philosophorum”, czyli co dalej?

Olivier Durbano „Citrine”

W mojej trwającej już kilka lat perfumowej przygodzie zapachy kamiennego jubilera Oliviera Durbano są czymś porównywalnym z muzyką wczesnego King Crimson. Nie spotkałem wcześniej ani później czegoś tak oryginalnego, niewysłowienie pięknego i awangardowego zarazem. Innego niż wszystko. Zadziwiającego i zachwycającego, wykraczającego poza schematy i wyobrażenia. Frapującego i enigmatycznego. Mimo, iż słucham bardzo różnej muzyki, King … Czytaj dalej Olivier Durbano „Citrine”