Gucci Guilty Absolute – winny absolutnie

Kto jest winny? Niejaki Alessandro Michele - dyrektor kreatywny Gucci, który w 2015 roku zastąpił tak nielubianą przez koneserów perfum Fridę Giannini, za której "panowania" marka Gucci zaczęła kojarzyć się z zapachami miałkimi i pozbawionymi charakteru. Michele - mam wrażenie - wziął sobie do serca krytykę, jaka regularnie spadała na jego poprzedniczkę i postanowił osobiście … Czytaj dalej Gucci Guilty Absolute – winny absolutnie

Stephane Humbert Lucas „777 – Black Gemstone” – zapach magmy

SHL 777 to kolejny po NEZ A NEZ i SoOud perfumowy projekt Stephane'a Humberta Lucasa, postaci obecnej w perfumowym światku od mniej więcej dekady. W ramach kolekcji 777, w gustownych, eleganckich flakonach, zwieńczonych masywną zatyczką, przypominającą kształtem kopułę meczetu, artysta zamyka efekty swojej rosnącej fascynacji perfumową tradycją Bliskiego Wschodu. Już zapachy SoOud są w dużej … Czytaj dalej Stephane Humbert Lucas „777 – Black Gemstone” – zapach magmy

Puredistance „Warszawa” – z inspiracji miastem

Dużo się ostatnio mówi o naszej stolicy, zwykle niestety w niepochlebnym kontekście. Afera goni aferę, smog truje mieszkańców, a niektórzy politycy o rozdętym do granic ego próbują urzeczywistnić utopijny sen o "wielkiej Warszawie", wielkiej obszarem i mnogością okalających ją gmin... Ale zostawmy politykę. Na szczęście Warszawa to coraz piękniejsza, rozwijającą się, tętniąca życiem, biznesem i … Czytaj dalej Puredistance „Warszawa” – z inspiracji miastem

Lalique „L’Insoumis” – mężczyzna niezależny

Zeszłoroczna męska premiera Lalique charakteryzowana jest jako fougere. Ale L'Insoumis (Niezależny) nie jest próbą stylizacji, ani nawet reinterpretacji czy odmłodzenia tej stylistyki. To absolutnie współczesny zapach, bardzo swobodnie bazujący na klasycznych wzorcach. Dlatego nie dajmy się zwieźć opisom. L'Insoumis w niczym nie przypomina Houbigant Fougere Royale czy Bracken Men od Amouage. Mieszanka rumu, bazylii i bergamotki stanowiąca akord głowy … Czytaj dalej Lalique „L’Insoumis” – mężczyzna niezależny

Fahrenheit „Cologne”

Zaprezentowana w 2015 roku kolejna świeża wersja klasycznego Fahrenheita była dla mnie zaskoczeniem, szczególnie że od wydania  o Fahrenheit Aqua minęło zaledwie (?) kilka lat. Przypomnijmy - Aqua był grejpfrut i galbanum nadające całości gorzko-zielonego charakteru, który naturalnie łączył się z obecną w bazie wetywerią. Zapach reklamowany był jako połączenie ognia i wody... W Cologne zamiast grejpfruta mamy bukiet … Czytaj dalej Fahrenheit „Cologne”

Frederic Malle i Michel Roudnitska „Noir Epices”

Mogło to wyglądać tak: Była końcówka lat 90-tych ubiegłego wieku. W prowansalskim miasteczku Cabris, położonym niedaleko słynnego Grasse, w pięknym domu otoczonym wielkim, pełnym wonnych kwiatów ogrodem, pracował Michel. Choć od dawna, z wielkimi sukcesami, parał się fotografią i tworzeniem prezentacji łączących obraz, dźwięk i zapach, a jego dzieła towarzyszyły pokazom najznamienitszych marek (np. Diora), … Czytaj dalej Frederic Malle i Michel Roudnitska „Noir Epices”

Orto Parisi „Seminalis” – czas siewu…

Alessandro Gualtieri dodał właśnie kolejny pachnący element do kolekcji Orto Parisi. Jak pamiętamy, zapachy te powstały z inspiracji ogrodem dziadka perfumiarza, Vincenzo Parisiego. Owe niezwykłe aromaty dość sugestywnie opisałem swego czasu tu: Orto Parisi - w niezwykłym ogrodzie Vincenzo Parisi Powróćmy zatem na chwilę do tego niezwykłego ogrodu... ... Czymże bowiem byłby ogród Vincenzo bez wszechobecnych … Czytaj dalej Orto Parisi „Seminalis” – czas siewu…