Clean Reserve – równowaga i odpowiedzialność, czyli eko-perfumy

Wracam dziś do marki Clean, a to przy okazji linii Clean Reserve. To wyjątkowa kolekcja zapachów stworzona w duchu kontrastu clean-dirt, która zdecydowanie wychodzi poza estetykę prezentowaną przez zapachy z głównej linii, o których pisałem kilka tygodni temu tu. Kompozycje wchodzące w skład Clean Reserve powstały ze składników pochodzących ze zrównoważonych upraw, pozyskiwanych w sposób odpowiedzialny, często … Czytaj dalej Clean Reserve – równowaga i odpowiedzialność, czyli eko-perfumy

Le Labo „Thé Noir 29”

Esencja czarnej herbaty to składnik, którego wagowo użyto najwięcej  w formule Thé Noir - pachnidła, które marka Le Labo włączyła do swej kolekcji w 2015 roku. Wnioskuję to po nazwie, w której - zgodnie z zasadą przyjętą przez Fabrice'a Penota i Edouarda Roschiego - nazwa perfum Le Labo składa się zawsze z liczby użytych w formule … Czytaj dalej Le Labo „Thé Noir 29”

Bvlgari Man „Wood Essence” – obywatel natury

Wood Essence - nowy zapach w głównej męskiej linii Bvlgari Man, który za chwilę trafi do perfumerii - to woda perfumowana o neo-drzewnej sygnaturze, którą skomponował Alberto Morillas. Przedstawiany jako łączący surowość metropolii, naturalnego środowiska współczesnego mężczyzny, z naturą, co - muszę to przyznać - świetnie oddaje design flakonu poprzez zastosowaną tu kombinację imitacji szczotkowanej stali … Czytaj dalej Bvlgari Man „Wood Essence” – obywatel natury

Amouage „Imitation Woman” & „Imitation Man”- aldehydy i Travolta, czyli jak imitować życie w NY in 70s.

Nowy Jork lat 70-tych XX wieku. To tam Christopher Chong szukał inspiracji dla nowej perfumowej pary Amouage o przekornej nazwie Imitation. Czyżby odbył w tym celu podróż w czasie? Tego nie wiemy, choć oczywiście nie możemy tego wykluczyć, bowiem kreatywny umysł marki Amouage jest w ramach procesu twórczego zdolny do niemal wszystkiego... Od kiedy synteza … Czytaj dalej Amouage „Imitation Woman” & „Imitation Man”- aldehydy i Travolta, czyli jak imitować życie w NY in 70s.

CLEAN – odcienie świeżości

Amerykanie od dawna znani są z uwielbienia do zapachów świeżych i czystych oraz niechęci do klasycznej francuskiej perfumerii. Oczywiście ta pozostaje domeną licznych na nowym kontynencie koneserów, ale statystyczny Amerykanin (który - jak wiadomo - nie istnieje) wybiera dezodorant, cologne lub ewentualnie wodę toaletową zdominowaną przez nuty łatwe, lekkie i przyjemne. Czy można więc lepiej … Czytaj dalej CLEAN – odcienie świeżości