Jovoy Paris czyli krótka powtórka z niszy

Obcowanie z zapachami Jovoy Paris to prawdziwa frajda dla perfumisty. Dlaczego? Dużo znanych skądinąd nut, akordów i tematów, ale podanych w bardzo solidny, kompetentny, uroczy i przekonujący sposób. Pachnidła te bez wątpienia złożono z wysokiej jakości składników, w dużej mierze naturalnych. Testując poszczególne zapachy marki mam wrażenie, jakbym na nowo wchodził w świat perfumowej niszy. Niby przewąchałem … Czytaj dalej Jovoy Paris czyli krótka powtórka z niszy

Lorenzo Villoresi – „Theseus”

Mający premierę w 2011 roku Theseus Lorenzo Villoresiego jest kolejnym dowodem na niepowtarzalny i bardzo indywidualny styl tego florenckiego perfumiarza. Urzeczony swego czasu jego pierwszą męską kompozycją Uomo (która ma już 19 lat!), utwierdzony w tym zachwycie przez kolejne poznawane przeze mnie pachnidła sympatycznego i utalentowanego Włocha (Incensi, Garofano, Wild Lavender, Musk, Patchouli, Vetiver, Piper … Czytaj dalej Lorenzo Villoresi – „Theseus”

Lalique „Hommage a l’Homme”

Lalique nie rozpieszcza fanów swoich perfum liczbą premier, a już szczególnie gdy mowa o pachnidłach męskich. Firma działa niemal w starym stylu, proponując nowe zapachy raz na kilka lat zamiast przynajmniej jednego każdego roku, co dziś zdaje się być rynkowym standardem. Poprzedni zapach męski - White for Men pojawił się w 2008 roku, zaś wcześniejszy Encre … Czytaj dalej Lalique „Hommage a l’Homme”

Le Labo (3) – „Vetiver 46″ i „Labdanum 18″

Dziś dwa pachnidła Le Labo, które zaskoczyły mnie najbardziej. Powodem zaskoczenia nie była (niestety?) ich oryginalność. Wprost przeciwnie - uderzająca wtórność... Vetiver 46 (Mark Buxton)  Pachnidło określane przez Le Labo jak najbardziej męskie w ich ofercie zdaje się być niczym innym jak doskonalszą wersją Comme des Garcons 2 Man. Czy to dobrze? Moim zdaniem i dla … Czytaj dalej Le Labo (3) – „Vetiver 46″ i „Labdanum 18″