Wiele miesięcy temu opublikowałem na blogu serię recenzji pachnideł paryskiej niszowej marki Etat Libre d'Orange. Zapachy ELdO zrobiły na mnie naprawdę duże wrażenie jako odważne, nowatorskie, czasem zmuszające do intelektualnego wysiłku, ale także i zabawne, chwilami nawet "dziwaczne", a przy tym wszystkim absolutnie "noszalne" (no może poza jednym... osławionym Sécrétions Magnifiques). Uważam ELdO za jedną z … Czytaj dalej Etat Libre d’Orange „Cologne” i „Rien Intense Incense” czyli dzień i noc w Wolnym Stanie Pomarańczy.
kadzidło
Liquides Imaginaires – płynąć we właściwym kierunku…
Bohaterami tej historii są dwaj gentlemani - Philippe Di Meo oraz David Frossard. Pierwszy z nich to znany designer mający za sobą współpracę z wieloma znanymi markami: Dior, Baccarat, Guerlain, a nawet Coca Cola. Drugi to założyciel i dyrektor Différentes Latitudes (2005) - swoistego "wydawnictwa" specjalizującego się w kompleksowym wspieraniu nieznanych perfumiarzy i propagowaniu ich twórczości (np. dla … Czytaj dalej Liquides Imaginaires – płynąć we właściwym kierunku…
Amouage The Library Collection „Opus VIII”
Amouage The Library Collection to dla mnie synonim perfum najwyższej próby. Pachnideł z najwyższej półki, podczas testowania których mam zawsze tą samą refleksję - że lepiej po prostu nie można - można jedynie inaczej... Właśnie ukazał się ósmy już tom niezwykłej zapachowej opowieści rozpoczętej przez Christophera Chonga i Amouage cztery lata temu. Opowieści o tym, … Czytaj dalej Amouage The Library Collection „Opus VIII”
Heeley Perfumes (3) – precyzja, równowaga, subtelność
Verveine d'Eugene Verveine d'Eugene to kolejny niezbity dowód na to, że James Heeley jest arcymistrzem perfum świeżych i naturalnie pachnących. To studium cytrusowo-zielonej woni werbeny zachwyca rześkością, transparentną soczystością, wyraźnym zapachowym ogonem i długotrwałą naturą. To także chyba jedyne pachnidło w ofercie Heeleya, które zachowuje się niemal linearnie, praktycznie nie zmieniając się w czasie, a jedynie … Czytaj dalej Heeley Perfumes (3) – precyzja, równowaga, subtelność
Amouage „Journey Man”
Przyznam że nowy duet pachnideł omańskiej marki - Journey Man i Journey Woman - jest dla mnie pewnym zaskoczeniem. I nie chodzi tu o ich wymiar czysto olfaktoryczny (o czym za chwilę), ile o sam fakt, że powstały... jak gdyby nigdy nic. Przecież nie dalej jak w zeszłym roku marka rzekomo podsumowała i zakończyła zapachowy cykl … Czytaj dalej Amouage „Journey Man”