„L’Eau” Tauer Perfumes – kwitnące drzewo cytrynowe

Jestem fanem świeżości w perfumach. Ktoś powie - banalne. Może. Ale ja po prostu bardzo lubię kompetentnie wykonany świeży zapach, czy to w formie perfum do ciała, czy zapachu do pomieszczeń. Dlatego m.in. tak cenię autorskie kreacje Francisa Kurkdjiana, który w ramach swej własnej marki Maison FK co rusz przedstawia kolejne, nie mające sobie równych … Czytaj dalej „L’Eau” Tauer Perfumes – kwitnące drzewo cytrynowe

Le Galion – jak feniks z popiołów

Francuska marka Le Galion szczyci się niezwykłą i dość długą historią. Powołana do życia jako dom perfumeryjny w 1930 roku przez Księcia Murata, już po pięciu latach trafiła do rąk niejakiego Paula Vachera, perfumiarza, który zdążył był już pracować z Guerlainem oraz Lanvinem (współtworzył słynny Arpege). Ten w 1936 roku zaprezentował Sortilege - pachnidło, które … Czytaj dalej Le Galion – jak feniks z popiołów

Andy Tauer „Sotto La Luna Gardenia” – trzyczęściowa oda do gardenii

Sotto La Luna to kolejny minicykl w coraz bardzie obszernej ofercie niezwykłych perfum Andy Tauera. Tym razem poświęcony białym kwiatom, które kwitną nocą, w blasku księżyca. W tym cyklu w 2014 roku artysta zaprezentował Gardenia, a w 2015 - Tuberose. Dziś moje wrażenia z testów pierwszym z nich. Wedle autora Sotto La Luna Gardenia przedstawia  tytułowy … Czytaj dalej Andy Tauer „Sotto La Luna Gardenia” – trzyczęściowa oda do gardenii

Francis Kurkdjian „masculin Pluriel” i „feminin Pluriel”

Francis Kurkdjian lubi mówić o ofercie swego domu perfumeryjnego jako o zapachowej garderobie, w której można znaleźć coś na każdą okazję. W tym kontekście jego najnowsze produkcje - para pachnideł masculin Pluriel i feminin Pluriel - wydają się być odpowiednikami stroju casual i pasują doskonale jako perfumy używane na co dzień - do pracy lub też przy … Czytaj dalej Francis Kurkdjian „masculin Pluriel” i „feminin Pluriel”

Heeley Perfumes (2) – precyzja, równowaga, subtelność

Ophelia Te zainspirowane szekspirowską bohaterką perfumy są jedynymi tak ewidentnie kobiecymi w głównej linii marki Heeley, co uważam za dość zaskakujące (faktem jest, że 99% jego zapachów to uniseksy). Niemniej Ophelia to pod względem tematyki bardzo typowy zapach biało-kwiatowy, w którym absolutnie niezbędne w tego typu bukiecie nuty jaśminu, ylang ylang i tuberozy (znajdujące się w jego … Czytaj dalej Heeley Perfumes (2) – precyzja, równowaga, subtelność