"Ileż to, u licha, razy pragnąłem zaatakować słońce, odebrać je wszechświatu, albo posłużyć się nim, by podpalić ziemię? To dopiero byłyby zbrodnie..." Marquis de Sade Quentin Bisch - pod kuratelą Etienne'a de Swardta - postanowili "porwać się z motyką na słońce" i uwolnić tego pierwszego z więzów, które go ograniczały, a które ten sam sobie … Czytaj dalej Etat Libre d’Orange „Marquis de Sade, Attaquer Le Soleil”
recenzje perfum
Frederic Malle „Superstitious” – zapach jej sukni…
Jeżeli miałbym sądzić po perfumach wydanych przez Frederica Malle w ciągu ostatnich 18 miesięcy - czuję się uspokojony. Póki co przejście jego Editions de Parfums w ręce koncernu Estee Lauder nie wpłynęło negatywnie na poziom i jakość nowych pachnideł. Zarówno Cologne Indelebile jak i Monsieur. zasługują na najwyższe noty. Tegoroczne Superstitious także trzyma poziom. To wg mnie jedne … Czytaj dalej Frederic Malle „Superstitious” – zapach jej sukni…
Arquiste „El” – facet z wąsem i bakami oraz… kontem na portalu społecznościowym
Męska moda na brodę powoli przemija. Czy zastąpi ją wąs, baki i odkryty tors? Wg pewnych dwóch rodowitych Meksykanów jest to niewykluczone. W każdym razie przygotowali już perfumy na tę okazję... Carlos Huber musi wyjątkowo dobrze rozumieć się z Rodrigo Flores-Roux. Od samego początku tworzą świetny twórczy tandem. Nic w tym dziwnego. Mają ze sobą … Czytaj dalej Arquiste „El” – facet z wąsem i bakami oraz… kontem na portalu społecznościowym
Nishane Istanbul „Sultan Vetiver” – perfumy doskonałe
Ich pachnidła utwierdziły mnie w przekonaniu, że wciąż - mimo wielu lat zajmowania się tematyką perfum - zdarzają się odkrycia, które szczególnie cieszą moją perfumaniacką, mocno już wybredną duszę. Choć muszę przyznać, że w przypadku zlokalizowanej w Istambule marki Nishane nic nie zapowiadało takich doznań. Co prawda, od dłuższego już czasu, "miałem na nich oko", jednak … Czytaj dalej Nishane Istanbul „Sultan Vetiver” – perfumy doskonałe
Kolońskie rekomendacje fqjciora
Zapach koloński jest ze mną od kiedy pamiętam, poczynając od opakowanej w wiklinowe wdzianko buteleczki Prastarej Wody Kolońskiej stojącej na toaletce mojej babci tudzież Przemysławki okupującej miejsce na półce w łazience. Od kilku lat kolońska jest niezbędnym elementem mojej zapachowej garderoby. Nie wyobrażam sobie nie tylko wiosny i lata, ale i całego roku bez świeżej kolońskiej woni w … Czytaj dalej Kolońskie rekomendacje fqjciora