Przy okazji 25 lecia powstania firmy Parfums de Nicolai na jej czele stanął Axel De Nicolai - syna Patrici i jej męża Jeana-Louisa. Tak rozpoczęła się nowa era w historii tej wyjątkowej paryskiej marki przemianowanej dla podkreślenia tej cezury na Nicolai Parfumeur Createur. Ambre Cashmere Intense Pierwszym wspólnym projektem Patrici i Axela był zapach … Czytaj dalej Nicolai Parfumeur Createur – francuski szyk (2): „Ambre Cashmere Intense” i „Cuir Cuba Intense”
recenzje perfum
Amouage „Beach Hut Man”
„Beach Hut Man” to najświeższy męski zapach w ofercie omańskiej marki. To także - moim zdaniem - najlepsze i najciekawsze pachnidło z kolekcji „Midnight Flower”, rozpoczętej przez wypełniony nieśmiertelnikiem i prowansalskim słońcem „Sunshine Man” i kontynuowanej w zeszłorocznym, świetnym skądinąd „fougere na sterydach”, czyli „Bracken Man”. Każde z tych pachnideł to wyraźne stylistyczne odejście od … Czytaj dalej Amouage „Beach Hut Man”
Tauer Perfumes „Lonesome Rider” – na tropie wędrowca
Idąc śladami współczesnych traperów, pośród gór i lasów Kolorado, nad jeziorem napotykamy na ślady pozostawione przez wędrowca. Czuć jeszcze zapach kwaśnego dymu wydobywającego się z niedokładnie dogaszonego ogniska. Woń skórzanych siodeł i rozgrzanej końskiej skóry unosi się wciąż w powietrzu. Musiał dopiero co odjechać… Samotny jeździec. Kowbojskie fascynacje Andy’ego Tauera, którym ten dał upust ponad … Czytaj dalej Tauer Perfumes „Lonesome Rider” – na tropie wędrowca
Guerlain „Tonka Imperiale”
„Tonka Imperiale” to perfumy mające uwypuklić olfaktoryczną urodę esencji z nasion tonkowca wonnego. Ta użyta tu w sporej, ale nie przesadnie obfitej ilości, została otoczona kilkoma innymi kompatybilnymi składnikami, które w sumie tworzą przyjemną, choć dość wtórną całość. Zapach otwiera akord migdałowy, lekko rozjaśniony bergamotą i rozmarynem. Po nim ujawnia się bohater kompozycji – esencja … Czytaj dalej Guerlain „Tonka Imperiale”
Paco Rabanne „Pure XS” – powrót sexu…
Mniej więcej wiadomo, czego aktualnie można się spodziewać po męskich perfumach z logo Paco Rabanne. Mocne, wyraziste akordy, zwykle z kulinarnymi odniesieniami. Aromaty w pewnym sensie – jak na główny nurt – odważne i mające potencjał tzw. „game changerów”. Takim okazał się „One Million”. Z „Invictusem” chyba już się tak nie udało, ale trzeba dodać, … Czytaj dalej Paco Rabanne „Pure XS” – powrót sexu…