Wymarzłe drzewa... To chyba najbardziej przyswajalny i łatwy w odbiorze zapach Sonoma Scent Studio spośród przeze mnie testowanych. Jest on w związku z tym także najmniej charakterystyczny i najbardziej "zwyczajny", o ile takie określenie w ogóle pasuje do olfaktorycznych wizji Laurie Erickson. Drzewność Winter Woods jest dla mnie o tyle dyskusyjna, że przedstawiona została w … Czytaj dalej Sonoma Scent Studio (4) – „Winter Woods”
recenzje perfum
Dior „Patchouli Imperial”
Patchouli Imperial to zapach wchodzący w skład butikowej kolekcji Diora La Collection Couturier Parfumeur. Z założenia ekskluzywny i artystyczny dokładnie tak właśnie pachnie. To zdecydowanie najbardziej elegancki znany mi zapach z paczulową dominantą i choć nie zachwycił mnie w takim stopniu, jak jego chanelowski odpowiednik - genialny Coromandel z kolekcji Les Exclusifs (tam elegancja ustępuje miejsca słodkiej … Czytaj dalej Dior „Patchouli Imperial”
Sonoma Scent Studio (3) – „Forest Walk”
Faun Wg Laurie Erickson perfumy te zainspirowane zostały przez woń lasu w porze letniej. Perfumiarka wchodzi tu w znane mi naturalistyczne rewiry penetrowane dotąd głównie przez Christophera Brosiusa najpierw w jego Demeter Fragrance Library (np. Dirt), a obecnie pod szyldem CB I Hate Perfumes (choćby Black March). Otwarcie zapachu to bardzo intensywny akord zdominowany przez nutę wilgotnej, fermentującej i pleśniejącej ściółki leśnej. … Czytaj dalej Sonoma Scent Studio (3) – „Forest Walk”
Sonoma Scent Studio (2) – „Ambre Noir” i „Incense Pure”
Ambre Noir - ambrowy turpizm Spośród wszystkich sześciu testowanych przez mnie zapachów Sonoma Scent Studio Ambre Noir zrobił na mnie największe wrażenie i choć nie został moim faworytem, to jednak kolejne testy oswajały mnie z nim i w efekcie spowodowały udomowienie tego "dzikiego zwierza". Dziś nie szokuje mnie już tak, jak na samym początku, ale postanowiłem zawrzeć w … Czytaj dalej Sonoma Scent Studio (2) – „Ambre Noir” i „Incense Pure”
Maitre Parfumeur et Gantier – „Route du Vetiver”
Marka Maitre Parfumeur et Gantier (MPG) ma zupełnie niezwykłe miejsce w świecie perfum niszowych. Zawdzięcza je swojemu twórcy - Jeanowi Laporte (zmarłemu niestety w zeszłym roku), który powołał ją do życia w 1988 roku po tym, jak "porzucił" swoje wcześniejsze perfumowe dzieci: Sisley i L'Artisan Parfumeur. Laporte był - obok Serge'a Lutensa i Diptyque - prawdziwym … Czytaj dalej Maitre Parfumeur et Gantier – „Route du Vetiver”