Byredo – poprzez aromat (1)

Wysoki, przystojny, o egzotycznej, orientalnej urodzie, doskonałym guście, obyciu oraz szerokich horyzontach. Swoje zainteresowanie zapachami przekuł w jedną z najlepiej obecnie funkcjonujących i najbardziej dochodowych - jak sam przyznaje - niszowych firm perfumeryjnych. Ben Gorhman, którego matka była Hinduską, a ojciec na poły Szkotem, na poły Kanadyjczykiem, urodził się w Szwecji, szkołę średnią skończył w Nowym … Czytaj dalej Byredo – poprzez aromat (1)

Xerjoff Casamorati – kwintesencja włoskiej perfumerii? (2)

Dziś w ramach drugiej części wpisu poświęconego pachnidłom Xerjoff z serii Casamorati 1888 trzy kompozycje dedykowane paniom, choć - jak się okazuje - dość dalekie od typowych wyobrażeń na temat kobiecych perfum... Fiore D'Ulivo - kwiat oliwny Ta piękna, słoneczna i lekka, bardzo naturalnie pachnąca kompozycja inspirowana   śródziemnomorską wiosną i kwitnącymi w tym czasie … Czytaj dalej Xerjoff Casamorati – kwintesencja włoskiej perfumerii? (2)

Maison Francis Kurkdjian „Amyris Homme” i „Amyris Femme”

Francis Kurkdjian konsekwentnie rozbudowuje ofertę własnej marki perfumowej Maison Francis Kurkdjian, którą powołał dożycia w 2009 roku, a więc całkiem niedawno. Zwolennicy niekwestionowanego talentu artysty mają w czym wybierać, bowiem obecnie dostępnych jest już kilkanaście pachnideł zamkniętych w charakterystycznych eleganckich flakonach. W ubiegłym roku Francis zaproponował (w końcu?) perfumy z oudem (jak się okazało nieostatnie, bowiem dopiero … Czytaj dalej Maison Francis Kurkdjian „Amyris Homme” i „Amyris Femme”

Keiko Mecheri „Loukhoum”

Keiko Mecheri w perfumowym światku kojarzy się przede wszystkim z Loukhoum, kulinarnymi perfumami będącymi hołdem dla turkish delight  - słodkiego tureckiego smakołyku, który zresztą doczekał się także interpretacji w wykonaniu samego Serge'a Lutensa (Rahat Loukoum). Amerykańska artystka japońskiego pochodzenia, zdolna pianistka i malarka, która niegdyś odkryła także swą słabość do perfum. Przyznaje, że w swej … Czytaj dalej Keiko Mecheri „Loukhoum”

Xerjoff Casamorati – kwintesencja włoskiej perfumerii? (1)

Zawsze gdy oglądam piękne fotografie flakonów Xerjoff serii Casamorati, zastanawiam się, czy aby ten dość pretensjonalny design nie przytłacza samych zapachów? Czy z kolei zapachy dorastają przepychem do flakonów? Czy w ogóle można mówić o jakiejś spójności wizerunku marki, opakowania i samych kompozycji? Nie jestem specjalistą w dziedzinie designu i jedyne, na czym mogę się … Czytaj dalej Xerjoff Casamorati – kwintesencja włoskiej perfumerii? (1)