Pierre Guillaume to osoba, której z pewnością nie trzeba przedstawiać entuzjastom perfumerii niszowej. Twórca i perfumiarz kultowej już marki Parfumerie Generale od lat dostarcza nam niepowtarzalnych zapachowych wrażeń, posuwając naprzód granice perfumeryjnej sztuki. W 2010 roku z okazji ósmego jubileuszu powstania pierwszych perfum Pierre'a Guillaume'a, przedstawił on - podczas ósmej edycji targów Pitti Fragranze we Florencji - … Czytaj dalej Huitieme Art Parfums – perfumy jako ósma sztuka
pachnidła niszowe
Chanel Les Exclusifs „Sycomore”
Perfumowa pasja jest swego rodzaju samonapędzającą się machiną. Jako entuzjasta tematu mam zawsze w głowie dynamicznie zmieniającą się listę zapachów, które chcę poznać oraz listę zapachów pożądanych (ostatnio widoczną na moim blogu po prawej jego stronie), które poznałem, i które podobają mi się do tego stopnia, że chciałbym nabyć pełen ich flakon. Pewna łapczywość w odkrywaniu nowych pachnideł … Czytaj dalej Chanel Les Exclusifs „Sycomore”
L’Artisan Parfumeur – pastelowe pejzaże zapachowe (III) – „Batucada”
Zanim o samym niezwykle radosnym zapachu, smutna wiadomość z gatunku tych, na które nie mamy wpływu, a z którymi musimy się pokornie godzić. Otóż 7 listopada br. zmarł Jean-Francois Laporte. Wizjoner perfum, pionier perfumerii artystycznej, który w 1972 roku stworzył Sisley'a, a w 1976 powołał do życia markę L'Artisan, pierwszą prawdziwie niszową markę perfumeryjną, i zmienił tym … Czytaj dalej L’Artisan Parfumeur – pastelowe pejzaże zapachowe (III) – „Batucada”
Nasomatto „Black Afgano” – czy perfumy mogą uzależniać?
No właśnie. Tytułowe pytanie bardzo często pojawia się przy okazji dyskusji nt. fenomenalnego zapachu Alessandro Gualtieriego Nasomatto Black Afgano. Fenomenalnego nie tyle olfakorycznie (choć nie można odmówić mu charakteru i unikalności, ale o tym później), co socjologicznie i rynkowo. Zapachowi towarzyszy już kult, a nawet swoista histeria. Co też takiego ma w sobie Black Afgano, że … Czytaj dalej Nasomatto „Black Afgano” – czy perfumy mogą uzależniać?
Clive Christian „C for Men Perfume”
Clive Christian to marka szczycąca się oferowaniem najdroższych perfum świata - No. 1. Ten dyskusyjny powód do dumy umiejscowił ich w Księdze Rekordów Guinessa (!). Oczywiście postrzegam to jako swoistą strategię marketingową mającą na celu wyróżnienie się spośród konkurencji, a raczej wręcz ulokowanie się wysoko ponad nią. Oferta marki skierowana jest do ludzi bardzo bogatych i … Czytaj dalej Clive Christian „C for Men Perfume”